Pos. J. Dziedziczak: Andrzej Poczobut trafił do białoruskiego więzienia tylko za to, że był Polakiem i działał na rzecz Białorusi, pragnąc jej wolności i niepodległości

Należy podkreślić, że Andrzej Poczobut trafił do strasznego białoruskiego więzienia tylko za to, że był Polakiem, tylko za to, że działał w Związku Polaków na Białorusi i także działał na rzecz państwa, w którym mieszka, Białorusi, pragnąc jego wolności i niepodległości. Za to, w wyniku absurdalnego wyroku – został on skazany za „propagowanie faszyzmu”, a więc odkrywanie pamięci o Armii Krajowej – dostał wyrok w najgorszym białoruskim więzieniu. Był tam traktowany w sposób straszny – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jan Dziedziczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą.

J. Wojciechowski: Umowa z Mercosurem generalnie ma wiele pozytywnych aspektów, ale niestety polskie rolnictwo zostało mocno uderzone

Umowy handlowe są potrzebne, tylko jest kwestia, jakie to będą umowy. Gdyby umowa z Mercosurem była dobra, to należałoby ją przyjąć i o tym mówili różni politycy, także Prawa i Sprawiedliwości. Chcemy dobrej umowy z Mercosurem, ale okazało się, że ta umowa niestety nie jest dobra dla rolnictwa, bo tu właściwie tylko o rolnictwo chodzi. Ona generalnie ma wiele pozytywnych aspektów, ale niestety rolnictwo zostało mocno uderzone – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Janusz Wojciechowski, były komisarz Unii Europejskiej ds. rolnictwa.

„Aby usłyszano ich głos” – Leon XIV podsumował podróż apostolską do Afryki

Podczas środowej audiencji, pierwszej po podróży apostolskiej do Afryki, Leon XIV podsumował swoją wizytę w Algierii, Kamerunie, Angoli i Gwinei Równikowej. Mówił o doświadczeniu żywej wiary, o osobistych przeżyciach, ale też o dramatycznych wyzwaniach kontynentu, który, jak podkreślił, „łaknie i pragnie sprawiedliwości”.

Portugalia: były wiceminister sprawiedliwości gromadził treści pedofilskie na służbowym komputerze

Były wiceminister sprawiedliwości Portugalii, Paulo Abreu dos Santos, gromadził na swoim służbowym komputerze dziecięcą pornografię – wynika ze śledztwa cytowanego przez tygodnik „Expresso”. Gazeta twierdzi, że na trop oskarżonego m.in. o wykorzystywanie seksualne dzieci polityka miały natrafić służby bezpieczeństwa USA.