Jeżeli Rosja ogłosi, że to Ukraina była winna, to myślę, że będzie mobilizacja, która obejmie kolejne 250, 300, 400 tys. żołnierzy, a to zmieni diametralnie sytuację na froncie, bo Ukraińcy mimo wszystko nie zdecydowali się na mobilizację swoich rezerwistów czy rekrutów – mówił dr Jan Wiśniewski, historyk i politolog, wykładowca Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, odnosząc się w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja do piątkowego zamachu terrorystycznego pod Moskwą. Gość audycji, omawiając ewentualne następstwa tej sytuacji, stwierdził, że w ciągu najbliższych siedmiu-ośmiu lat nie powinno dojść do ataku Rosji na państwa NATO.