fot. PAP/Radek Pietruszka

Ambasador Izraela w Polsce: Głos polskiego prezydenta musi być słyszany w Izraelu i w Stanach Zjednoczonych

Ambasador Izraela w Polsce Alexander Ben Zvi uważa, że głos polskiego prezydenta musi być słyszany w Izraelu i w Stanach Zjednoczonych.

Izraelski ambasador mówił na antenie RMF FM, że o tym, kto będzie przemawiał na Światowym Forum Holokaustu w Jerozolimie zdecydowali organizatorzy wydarzenia mający absolutną autonomię i że jest to ich autorski format. Jak mówił, nie wie czy Andrzej Duda powinien zabrać głos w tym Forum czy w innym, ale – według niego – głos prezydenta RP musi być słyszany w Izraelu i w USA. Dodał jednak, że każda rocznica wyzwolenia Auschwitz ma swoją formę.

„W sytuacji nasilających się kłamstw historycznych na temat Polski, które rozpowszechnia Władimir Putin, nie może być jednak tak, że prezydentowi RP odbiera się głos, a daje się go między innymi prezydentowi Rosji” – powiedział szef komitetu wykonawczego PiS poseł Krzysztof Sobolewski.

– Nie może być tak, że ktoś, zapraszając na jakąś uroczystość, odmawia udzielenia głosu w sytuacji, w której wiemy, że będzie zabierał głos prezydent Rosji i wiemy (w kontekście ostatnich wydarzeń), jaki będzie ton tej wypowiedzi. Pan prezydent Andrzej Duda już w marcu sygnalizował organizatorom tej konferencji – bo nie jest ona organizowana przez państwo Izrael – że chce zabrać głos przed lub po panu Putinie, bo chce odnieść się do ewentualnego pisania na nowo historii przez prezydenta Putina. Uważam, że to słuszna decyzja prezydenta RP. Oczywiście będzie tam też przedstawiciel Polski, nie jest tak, że nikogo tam nie będzie – podkreśla.

Planowane na 23 stycznia obchody w Izraelu współorganizuje Fundacja Światowe Forum Holokaustu, którą kieruje Wiaczesław Mosze Kantor – sojusznik Putina. W ich programie pominięto wystąpienie Andrzeja Dudy. Przemawiać mają natomiast prezydencji Rosji, Niemiec czy Francji. W związku z tym zapadła decyzja, że prezydent Andrzej Duda nie poleci do Izraela.

RIRM

drukuj