fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Środowiska lewicowo-liberalne rozpoczynają szkodliwą kampanię tzw. Wolna Szkoła

Środowiska lewicowo-liberalne rozpoczynają kolejny atak na polską szkołę. Cel pozostaje ten sam: ideologiczna demoralizacja dzieci i młodzieży oraz niszczenie wartości naszej cywilizacji. Chodzi o kampanię tzw. Wolna Szkoła, która stanowi również szereg działań skierowanych przeciwko MEiN oraz ministrowi, prof. Przemysławowi Czarnkowi.

Co ciekawe, inicjatywa ta ma poparcie m.in. Watchdog Polska, tzw. Kampanii Przeciw Homofobii, KOD, WOŚP i Fundacji „Wolne Sądy”.

Ta akcja wpisuje się w trwający od dawna proces nastawiony na destabilizację polskiej szkoły, zagrażający bezpieczeństwu uczniów – podkreśliła małopolska kurator oświaty. Barbara Nowak dodała, że tym działaniom przyświeca słynne hasło „róbta, co chceta”, w myśl tej zasady umniejsza się autorytety i rolę rodziców w wychowaniu dzieci.

Stanowi to szczególne zagrożenie dla młodzieży, która boryka się z problemami wynikającymi z pandemii i łatwiej może ulegać manipulacji.

– Jest to akcja szalenie szkodliwa, która ma spowodować, że młody człowiek ma poczuć, że jest sam za siebie odpowiedzialny, ale odpowiedzialność ta nic nie kosztuje. Cokolwiek zrobi – jest do zaakceptowania przez ogół. Tymczasem szkoła, która według zamysłu prof. Przemysława Czarnka, jest szkołą opartą o naukę, wychowywanie do wartości, wychowywanie według kanonu, który od dawana jest znany i nam służy jako podstawy działań pokoleń: mamy wychowywać dla dobra, piękna i prawdy – podkreśliła Barbara Nowak.

Małopolska kurator oświaty zachęca rodziców i rady pedagogiczne, aby na deprawacyjne akcje odpowiadali poparciem dla wychowawczych działań Ministerstwa Edukacji i Nauki i jego szefa – prof. Przemysława Czarnka.

W wielu miejscach już pojawiają się wyrażające takie wsparcie plakaty zainicjowane przez rodziców. Rady pedagogiczne mogą z kolei wydawać w tej sprawie np. stanowiska oraz listy otwarte.

RIRM

drukuj