fot. PAP/Jakub Szymczuk/KPRP

Sprzeciw „Solidarności” wobec nominacji nowych członków Rady Dialogu Społecznego

„Solidarność” nie będzie uczestniczyć w pracach Rady Dialogu Społecznego. Powodem decyzji jest nielegalna nominacja czworga nowych przedstawicieli rządu do Rady.

Od 4 marca „Solidarność” nie uczestniczy w pracach Rady Dialogu Społecznego oraz w prezydium Rady. Związkowcy byli natomiast aktywni w pracach poszczególnych zespołów. Powodem bojkotu posiedzeń Rady Dialogu Społecznego była przeszłość jej obecnego przewodniczącego Andrzeja Malinowskiego. Według dokumentów IPN był on tajnym współpracownikiem komunistycznych służb.

– Nie możemy sobie pozwolić na to, aby uczestniczyć w spotkaniach, w których przewodniczy – według dokumentów IPN – były tajny współpracownik służb PRL – powiedział Piotr Duda, przewodniczący „Solidarności”.

Mimo że Andrzej Malinowski zakończył kadencję przewodniczącego, „Solidarność” nie wróci do prac w prezydium Rady i całkowicie rezygnuje z uczestnictwa w tym gremium. Tym razem powodem jest bezprawne – zdaniem związkowców – powołanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowych członków Rady Dialogu Społecznego.

– W skład Rady Dialogu Społecznego zostali powołani: Jarosław Gowin, wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju, pracy i technologii – poinformowano.

Nominacje otrzymali minister edukacji Przemysław Czarnek, minister zdrowia Adam Niedzielski oraz Olga Semniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii. Nielegalność tych nominacji – zdaniem związkowców – wynika z tzw. drugiej ustawy covidowej z 31 marca. Jej zapisy, jak podkreśla przewodniczący „Solidarności” Piotr Duda, wywracają Radę Dialogu Społecznego do góry nogami.

– W tej ustawie w art. 85 było to, że zawiesza się artykuł 27. ustęp 1 ustawy o RDS, który mówi, że pan prezydent ma prerogatywy powołania na wniosek organizacji danego członka RDS i odwołania na wniosek danej organizacji – podkreślił Piotr Duda.

Zdaniem związkowców prezydent (w świetle ustawy covidowej) nie miał prawa nominowania nowych członków Rady Dialogu Społecznego. Prezydent Andrzej Duda uzupełniając skład Rady, przypomniał, że wszystkie spory powinny być rozwiązywane w tym gremium.

– Czas pandemii koronawirusa, kiedy podejmowane są szybko bardzo radykalne decyzje, jest z pewnością takim momentem w naszych dziejach, w naszej historii, który wymaga szczególnego nacisku na dialog społeczny, wymaga szybkiej i skutecznej konsultacji oraz wzajemnego zrozumienia, ale zarazem wzajemnego współdziałania. Użyję tego słowa, które używamy często i ma u nas bardzo jasne oraz klarowane znaczenie: wymaga solidarności – podsumował Andrzej Duda.

Niestety tego dialogu zabrakło przy uchwalaniu tzw. ustaw antycovidowych, dotyczących między innymi zasad funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego. Nowe prawo daje premierowi możliwość odwoływania członków Rady ze względu na utratę do nich zaufania. Ten zapis ostro krytykuje „Solidarność”.

TV Trwam News

drukuj