Sprawdzają się czarne prognozy dotyczące stanu sądownictwa. Mordercy anulowano wyrok, bo orzekał „neosędzia”
Sąd Apelacyjny w Poznaniu anulował wyrok dożywotniego pozbawienia wolności dla mordercy własnej żony i dwójki małych dzieci. Powodem uchylenia wyroku był udział tzw. neosędziego w składzie orzekającym.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok w sprawie potrójnego zabójstwa popełnionego przez Serhija T. w 2023 roku. Mężczyzna w marcu został skazany na dożywocie za zabójstwo żony i swoich córek w wieku 4,5 i 1,5 roku. Sędzia Henryk Komisarski nie odniósł się w ogóle do merytorycznych zarzutów – swoją decyzję o uchyleniu wyroku argumentował tym, że w składzie orzekającym zasiadał tzw. neosędzia. Sprawa zostanie rozpoznana od początku przez nowy skład sędziowski. Serhij T. początkowo przyznał się do winy, później jednak zmienił wersję wydarzeń i wnosił o uniewinnienie.
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, w mediach społecznościowych pisze wprost o sędzi walczącym z prawem.
„Za wyrok odpowiedzialność osobistą ponosi sędzia, który go wydał. Tak, wiem, że kanalie z lat 50-tych orzekające kary śmierci na polskich patriotów nie poniosły odpowiedzialności. To rozzuchwala” – napisała przewodnicząca KRS na platformie X.
Za wyrok odpowiedzialność osobistą ponosi sędzia, który go wydał. Tak, wiem że kanalie z l.50 tych orzekające kary śmierc na polskich patriotów nie poniosły odpowiedzialności. To rozzuchwala.
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) October 30, 2025
Wyrok w tej sprawie jest skandaliczny – podkreślił sędzia Łukasz Piebiak i wskazał, że mamy do czynienia ze złamaniem prawa i kwestionowaniem prerogatyw prezydenta.
– To orzeczenie każdego z pięciu członków składu orzekającego hańbi i powinno być pamiętane, i tak naprawdę zasługuje na skasowanie przez Sąd Najwyższy – zwrócił uwagę sędzia.
Taki wyrok wpływa na cały wymiar sprawiedliwości.
– Powoduje utratę jakiegokolwiek szacunku do wymiaru sprawiedliwości ze strony obywateli, bo taki obywatel – nie tylko ten, którego to orzeczenie dotyczy, na przykład członek rodziny tych zabitych kobiet, ale każdy obywatel – (…) obserwuje to jak jakiś film science-fiction, a tak naprawdę coś z pogranicza thrillera czy horroru. Sędzia się nie podoba i z tego powodu miesiące, a może i lata pracy policji, prokuratury, biegłych sądowych, świadków, adwokatów, sędziów orzekających w pierwszej instancji, wszystko w piach, bo sędzia podobno jest nieprawidłowo powołany, mimo że sędzia jest prawidłowo powołany, bo konstytucja stanowi, że ten, kogo prezydent powoła na stanowisko sędziowskie, jest po prostu sędzią – tłumaczył sędzia Łukasz Piebiak.
Wskazał on, iż cała piątka sędziów orzekająca w tej sprawie powinna usłyszeć co najmniej zarzuty dyscyplinarne i zostać wydalona z urzędu. Co ciekawe, sędzia sprawozdawca Henryk Komisarski sam uczestniczył w procedurze konkursowej przed KRS w 2020 r. jako wizytator. Co więcej, to on przygotował dla sędziego, który orzekł w tej sprawie dożywocie, bardzo dobrą opinię. Do sprawy odniósł się także minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, Waldemar Żurek.
„Sprawca pozostaje w areszcie. Decyzja sądu nie oznacza, że wychodzi na wolność. Ale zobaczcie – tak właśnie wygląda wymiar sprawiedliwości z udziałem neo-sędziów. Apeluję – nie wychodźcie na salę rozpraw. Tak, Panie Prezydencie, brakuje ustawy praworządnościowej. My ją mamy. Podpisze Pan?” – napisał minister na X.
Wpis ministra W. Żurka zbulwersował wiele osób.
„Panie Ministrze, Niech Pan to wytłumaczy temu młodemu chłopakowi, który będzie ponownie przesłuchiwany przez sąd, bo ojczym-morderca kazał mu siedzieć w pokoju przez kilka dni, gdy ukrywał już zwłoki jego matki i przyrodnich sióstr. Teraz ten chłopak zapewne będzie powtórnie przesłuchiwany i ponownie będzie przechodził traumę związaną z morderstwem. Pana wpis wygląda już nie tylko na wzięcie pana Prezydenta Karola Nawrockiego za „zakładnika” określonych interesów i zadań politycznych, ale całego społeczeństwa” – napisał mec. Bartosz Lewandowski.
Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, już zapowiedział, że nie ma żadnych szans na to, aby taka ustawa zyskała podpis prezydenta Karola Nawrockiego.
TV Trwam News



