fot. PAP/Albert Zawada

Specjalny wysłannik USA ds. Ukrainy i Rosji spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą

Specjalny wysłannik USA ds. Ukrainy i Rosji gościł w Warszawie. Kif Kellogg spotkał się tylko z prezydentem Andrzejem Dudą. Rozmowa dotyczyła bezpieczeństwa i sytuacji na Ukrainie. Pytanie, czy amerykański gość zwrócił się do prezydenta o zgodę na wysłanie naszych wojsk na Ukrainę. Tego wątku prezydent nie poruszył podczas swego oświadczenia wygłoszonego po spotkaniu z gen. Kelloggiem.

Kolejna niespokojna noc na Ukrainie. Znowu Rosja dronami zaatakowała ukraińskie miasta. Agresorzy wystrzelili 176 bezzałogowców. Zdecydowaną większość Ukraińcom udało się zestrzelić. Rosjanie nie wstrzymują się od ataków na czas wstępnych rozmów o pokoju, które toczą się nie tylko w Rijadzie, ale także w Brukseli.

Przed południem z gen. Keithem Kelloggem – specjalnym wysłannikiem USA ds. Ukrainy i Rosji – spotykał się szef unijnej dyplomacji, Antonio Costą, i przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen

„Ważna dyskusja z Keithem Kelloggem na temat Ukrainy. Finansowo i militarnie Europa wniosła więcej do stołu niż ktokolwiek inny. My się tym zajmiemy. Chcemy współpracować ze Stanami Zjednoczonymi, aby zapewnić Ukrainie sprawiedliwy i trwały pokój. To jest krytyczny moment” – wskazała Ursula von der Leyen.

Po południu Keith Kellogg przyleciał do Warszawy, gdzie rozmawiał z prezydentem Andrzejem Dudą.

– Ameryka weszła bardzo mocno do gry, jeżeli chodzi o zakończenie wojny na Ukrainie. Znam prezydenta Donalda Trumpa. Wiem, że jest człowiekiem niezwykle stanowczym i kiedy działa, to w sposób zdeterminowany, zazwyczaj skuteczny. Spodziewam się, że rzeczywiście dojdzie przynajmniej do przerwania walk, a mam nadzieję, że do zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę – podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent przekazał generałowi Kelloggowi, że ta wojna nie może się zakończyć zwycięstwem Rosji i musi być zawarty sprawiedliwy pokój. Jak powiedział prezydent, zarówno Keith Kellogg, jak i goszczący w ubiegłym tygodniu w Warszawie sekretarz obrony USA, Pete Hegseth, rozwiali wątpliwości co do obecności amerykańskich wojsk w Polsce.

– Nie ma absolutnie żadnych zamiarów amerykańskich, co do tego, żeby obniżać ich aktywność w naszej części Europy, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa, zmniejszać liczbę amerykańskich żołnierzy – zaznaczył Andrzej Duda.

Sekretarz Hegseth nie wykluczył nawet zwiększenia liczby wojsk USA w Polsce. Obawy o wycofanie się Amerykanów wywołał krytyka Donalda Trumpa państw europejskich, które przeznaczają za mało pieniędzy na swoją armię. Ta uwaga nie dotyczy Polski, co często przypomina prezydent Andrzej Duda.

– Mamy w ręku – jako Polska – bardzo silny atut. Wszyscy przedstawiciele administracji amerykańskiej podkreślają – włącznie z prezydentem Donaldem Trumpem – że jesteśmy wiarygodnym sojusznikiem – mówił prezydent RP.

Keith Kellogg w Warszawie spotkał się tylko z prezydentem Andrzejem Duda. Nie rozmawiał z przedstawicielami rządu.

Wizyta w Pałacu Prezydenckim ma swoje podstawy – mówi prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. To zwierzchnik sil zbrojnych wdaje zgodę na wysłanie wojska poza granice kraju, a z taką prośbą mogli się do nas zwrócić Amerykanie.

– Konieczność jego zgody, gdyby chodziło o tego rodzaju decyzje, o które byłem pytany, jest całkowicie naturalna. Mam nadzieję, że prezydent zdaje sobie sprawę z nastrojów społecznych i wie, że takie rzeczy są dziś niemożliwe – wskazał Jarosław Kaczyński.

O przebiegu ostatnich rozmów z wysłannikami Donalda Trumpa prezydent poinformuje przedstawicieli rządu i parlamentu w poniedziałek na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.

TV Trwam News

drukuj