fot. twitter.com

Służby mundurowe domagają się od PiS-u realizacji wyborczych obietnic

Pracownicy służb mundurowych domagają się realizacji obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. A że nie mogą strajkować, to w ramach świątecznych życzeń wysłali do kancelarii premiera kartki z postulatami. O sprawie napisał „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wśród postulatów znalazły się pełnopłatne L4, płatne nadgodziny oraz wliczanie staży cywilnego do lat służby.

Robert Lis, przewodniczący Zarządu Oddziałowego NSZZ Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG, mówi, że sytuacja funkcjonariuszy jest trudna, występują braki kadrowe, a wysokość zarobków nie zachęca nowych osób do służby.

Nasz protest polegał na tym, że wysłaliśmy kartki do pani premier, a później do pana premiera. Informowaliśmy w nich, aby wspomnieli o nas i pamiętali o tych postulatach, które składaliśmy o przywróceniu naszych praw nabytych. Do dziś to nie zostało zrealizowane. Służby mundurowe mają bardzo trudne zadania, mają obecnie coraz cięższe zadania, musimy chronić granicę, chronić państwo przy malejącej ilości obsady. Ludzie a nowych nie ma. Na terenie Warszawy 2600 zł to nie jest atrakcyjna praca – podkreśla Robert Lis.

Program modernizacji służb mundurowych, zaproponowany przez MSWiA, przewiduje m.in. podwyżki wynagrodzeń, jednak według pracowników służb mundurowych, są one niewystarczające.

RIRM

drukuj