fot. PAP

Sławomir Nowak musi się tłumaczyć

Minister Transportu  Sławomir Nowak ma bilet w jedną stronę; znajduje się na ostatnim przystanku swojej podróży; czas wysiadać panie ministrze – powiedział poseł Andrzej Adamczyk.

Wiceszef Sejmowej Komisji Infrastruktury wyraził nadzieję, że minister Nowak bądź nowy szef tego resortu wytłumaczy posłom na najbliższym posiedzeniu sejmowej komisji prawdziwe przyczyny ale i sposób na rozwiązanie problemu jakim jest niedokończony odcinek autostrady A1.

Poseł akcentował, że Sławomir Nowak, podlegli mu urzędnicy, i nadzorujący go premier Donald Tusk poszli o jeden most za daleko.

– Mam nadzieję, że przyszły tydzień będzie czasem na rozmowy  z właściwym ministrem ds. transportu. Nie wiem, czy będzie to pan Nowak. Być może będzie to nowy minister, bo przecież wszyscy widzą, że błyskawiczne decyzje premiera są wręcz niezbędne. Jeżeli premier takich decyzji – w stosunku do obecnie urzędującego ministra – nie podejmie do przyszłego tygodnia, to mamy nadzieję, że stawi się przed nami minister Sławomir Nowak – zaznacza Andrzej Adamczyk.

Poseł Andrzej Adamczyk zauważył, że problem dokończenia budowy autostrady ma wymiar międzynarodowy.

– Mało kto dzisiaj pamięta, że – przed kilkoma laty – strona rządowa zwróciła się do rządu Republiki Czeskiej z prośbą, aby Czesi zrealizowali odcinek autostrady A1 do granicy państwa polskiego. Rząd chciał, by włączyć system komunikacyjny Europy przed Euro 2012. Ponoć Czesi nie mieli zamiaru realizować tej inwestycji w najbliższych latach, ale odpowiedzieli pozytywnie. Zrealizowali autostradę A1. Natomiast przez 7 lat Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nadzorowana przez kolejnych ministrów transportu nie jest w stanie wywiązać się z podstawowego zadania – zaznacza Andrzej Adamczyk.

RIRM

drukuj