fot. PAP/Marcin Bielecki

Śląskie: policja rozbiła gang, który włamywał się do pociągów towarowych

Śląscy policjanci rozbili gang, który włamywał się do kontenerów i samochodów przewożonych pociągami, rabując m.in. koła i poduszki powietrzne oraz markową odzież. Tylko podczas ostatnich dwóch skoków członkowie grupy skradli towary o wartości ponad miliona złotych.

Decyzją sądu siedmiu zatrzymanych zostało aresztowanych, a pozostałych dwoje zostało objętych dozorami policji – podała dziś komenda wojewódzka w Katowicach. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Na pierwszy trop działalności gangu, włamującego się do kontenerów i nowych aut transportowanych koleją, policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach wpadli w 2023 r. Od tego czasu zbierali informacje i dowody. Zwieńczeniem tych działań były zatrzymania, do których doszło 22 stycznia br. Podczas akcji prowadzonej równocześnie w woj. śląskim i małopolskim w ręce funkcjonariuszy wpadło ośmiu mężczyzn w wieku od 31 do 49 lat, a także 39-letnia kobieta, która usłyszała zarzuty paserstwa.

Sprawcy działali w zorganizowany i w zawsze podobny sposób. Obserwowali składy pociągów towarowych typując te, które, jak wynikało z ich doświadczenia, mogły przewozić interesujące ich wartościowe i łatwe do upłynnienia artykuły.

 „W dogodnym momencie wchodzili na wagony przewożące kontenery, a następnie włamywali się do nich. Okradali także przewożone na platformach nowe samochody, z których demontowali ich wyposażenie, jak np. koła czy poduszki powietrzne. Wyjmowane z nich towary wyrzucali na nasypy kolejowe, skąd inni członkowie grupy podejmowali je i przewozili do swoich magazynów” – relacjonowała policja.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, członkowie gangu wspomagali się urządzeniami technicznymi – na szlakach kolejowych montowali fotopułapki, dzięki którym przez internet śledzili ruch pociągów.

„Grupa przestępcza stosowała wszelkie środki ostrożności, zmieniała sposoby komunikacji telefonicznej w trakcie dokonywanych przestępstw, a także wykorzystywała do rejestracji numerów telefonicznych osoby trzecie tzw. słupy, bądź fikcyjne dane osobowe, czy też karty czeskich operatorów” – opisywała Izabela Knapik z zespołu prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Kradziony z pociągów towar sprawcy spieniężali z pomocą paserów, dzieląc się zyskami. Według śledczych, z przestępczego procederu uczynili sobie stałe źródło dochodu. Tylko podczas dwóch ostatnich skoków, do których doszło pod koniec ubiegłego roku, członkowie grupy zrabowali markową odzież i wyposażenie samochodów o wartości przekraczającej milion złotych.

Podczas przeszukań miejsc zamieszkania sprawców i innych pomieszczeń służących im jako magazyny, śledczy odkryli część zrabowanych towarów o wartości blisko 450 tys. zł, a także przedmioty wykorzystywane do popełniania przestępstw. Znaleziona gotówka w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych została natomiast zabezpieczona na poczet przyszłych kar i grzywien.

Po przedstawieniu zarzutów na wniosek prokuratury siedmiu podejrzanych zostało aresztowanych. Najstarszy z podejrzanych oraz 39-letnia kobieta zostali objęci policyjnym dozorem. Przestępstwo udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zagrożone jest karą pobawienia wolności do lat ośmiu, z kolei za kradzieże z włamaniem sprawcom grozi nawet 10 lat więzienia.

Policja i prokuratura zaznaczają, że śledztwo jest rozwojowe i znajduje się na początkowym etapie. Śledczy ustalają kolejne wątki sprawy, które mogą doprowadzić do następnych zatrzymań i uzupełnienia listy zarzutów o inne przestępstwa.

„Czynności w toku postępowania będą zmierzały m.in. do ustalenia, czy znaczna ilość rzeczy ujawnionych podczas przeszukania miejsc zamieszkania i samochodów członków grupy również pochodzi z działalności przestępczej grupy” – dodała Izabela Knapik.

PAP

drukuj