fot. pixabay.com

Śląskie: oszukany przez internet ws. rzekomych inwestycji stracił blisko 400 tys. zł

Około 390 tys. zł stracił mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju, który zwiedziony wizją zysków z inwestycji przez internet, umożliwił przestępcom dostęp do swojego konta bankowego – przekazała w niedzielę śląska policja. Jednocześnie zaleciła ostrożność wobec pozornie atrakcyjnych ofert w internecie.

Według jastrzębskiej policji, która prowadzi od soboty tę sprawę, mieszkaniec tego miasta skorzystał z internetowej „platformy inwestycyjnej”, która reklamowała się analizą danych u udziałem sztucznej inteligencji.

„Jastrzębianin w wyniku manipulacji uwierzył fałszywemu inwestorowi, który zapewniał o możliwie szybkim zysku poprzez inwestycje na giełdzie. Nakłaniając go do zainwestowania pieniędzy obiecywał wysokie zyski bez ryzyka” – wyjaśnili jastrzębscy funkcjonariusze.

Uściślili, że przestępca zachęcał do inwestycji jako przedstawiciel firmy Premium Invest Club, jednocześnie proponując pomoc przy inwestowaniu. Pokrzywdzony postępował zgodnie z instrukcjami: gdy zobaczył pierwsze zyski, inwestował coraz więcej.

Jastrzębianin dał się przekonać, że do inwestowania „na wyższym poziomie” potrzebny jest certyfikat „KNF AML System”, który można uzyskać po podaniu danych osobowych, e-maila, nazwy banku, loginu, hasła i kodu sms, który przychodzi na telefon. W ten sposób przestępcy uzyskali dane, dzięki którym wyprowadzili z konta pokrzywdzonego ok. 390 tys. złotych.

Policjanci ostrzegają, że metoda „na inwestycje giełdowe” jest coraz powszechniejsza. Punktem wyjścia jest kliknięcie na reklamę, po czym następują rozmowy z fałszywymi „konsultantami”, starającymi się – w różny sposób – zdobyć dane osobowe oraz dostęp do kont swych ofiar. Może to odbyć się np. poprzez zainstalowanie poleconej przez oszustów aplikacji.

Śląska policja przypomina, że z fali popularności inwestowania z wykorzystaniem internetu – można w ten sposób dziś np. obracać akcjami giełdowymi czy próbować inwestować w kryptowaluty – korzystają oszuści. Za pomocą zarejestrowanych za granicą fałszywych stron internetowych i socjotechniki podszywają się pod brokerów finansowych, oferując spektakularne często zyski.

„Dlatego zalecamy wysoką ostrożność przed podjęciem decyzji o finansach za pośrednictwem telefonu i komputera. Przypominamy, że najczęściej wyłudzeń dokonują osoby, które podają się za brokerów. (…) Nie ulegaj presji. Uważaj na pozornie atrakcyjne oferty. Nie działaj pochopnie, pod wpływem chwili i emocji. To może być oszustwo” – przestrzegają funkcjonariusze.

PAP

drukuj