Skandal w Wielkiej Brytanii. Polak ofiarą migranta i politycznej poprawności
Polak został zamordowany przez indyjskiego imigranta w Wielkiej Brytanii. Policja, zamiast ratować studenta, skuła mu ręce i aresztowała, puszczając wolno mordercę.
Do zdarzenia doszło w grudniu zeszłego roku na południu Anglii. Henry Nowak, 18-letni polsko-brytyjski student, wracał do domu. Został wtedy pięciokrotnie pchnięty sikhijskim nożem rytualnym przez 23-letniego indyjskiego imigranta. Kiedy policja dotarła na miejsce, sprawca przekazał mundurowym, że 18-latek znieważył go na tle rasowym. Brytyjscy funkcjonariusze uwierzyli mordercy, skuli Polaka i go aresztowali. Henry Nowak zmarł z powodu wykrwawienia.
Po długim czasie milczenia komunikat w sprawie opublikowała tamtejsza policja. Przekazała, że morderca został skazany, a działania funkcjonariuszy podczas interwencji nazywa pomyłką.
– Jest mi niezmiernie przykro, że Henry’ego nie udało się uratować. Przepraszam, że chwilę przed utratą przytomności został skuty i aresztowany. Dziś osoba odpowiedzialna za zabójstwo Henry’ego została słusznie skazana za morderstwo – poinformował zastępca komendanta głównego policji w Hampshire, Robert France.
To kolejny przypadek, kiedy w Wielkiej Brytanii policja w obawie przez migrantami boi się interweniować. Brytyjscy politycy żądają ujawnienia nagrania z interwencji i wyjaśnień od ministra spraw wewnętrznych.
TV Trwam News



