Modlitwa w intencji obrony życia przed szpitalem w Lublinie
Przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie odbyła się modlitwa w intencji obrony życia dzieci nienarodzonych. To w tym szpitalu w trakcie tzw. aborcji urodziło się żywe dziecko. Placówka wydała w tej sprawie oświadczenie.
Sprawę ujawniła Fundacja Życie i Rodzina, która pytała różne szpitale o liczbę i okoliczności dokonywanych aborcji. Lubelska placówka sama ujawniła obrońcom życia, że w trakcie jednej z tzw. aborcji doszło do urodzenia żywego dziecka.
– Do tej pory mieliśmy informacje od personelu medycznego. Teraz pierwszy raz w historii szpital przyznał się do tego, że dziecko przeżyło procedurę aborcji. Wbrew pozorom jest to bardzo częste zjawisko. W tym szpitalu dokonuje się tzw. aborcji psychiatrycznej, wystarczy świstek od psychiatry – mówił Krzysztof Kasprzak, członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina.
Placówka nie ujawniła jednak żadnych szczegółów, wieku dziecka oraz okoliczności zdarzenia. Po medialnej burzy szpital wydał oświadczenie, w którym przekazał, że „wszystkie zabiegi medyczne realizuje zgodnie z prawem i z zachowaniem najwyższych standardów medycznych”.
„Zgodnie z procedurami medycznymi, każde żywe urodzenie (niezależnie od okoliczności) podlega natychmiastowemu przekazaniu wyspecjalizowanemu Zespołowi Neonatologicznemu (…) W tym konkretnym przypadku, możemy jedynie poinformować, że życia dziecka, pomimo przeprowadzenia pełnej resuscytacji, nie udało się uratować. Na życzenie matki, dziecko zostało ochrzczone” – poinformował szpital.
Placówka zasłoniła się tajemnicą medyczną i przepisami o ochronie danych osobowych. Obrońcy życia złożyli zawiadomienie do prokuratury. W poniedziałek przed placówką odbyła się modlitwa w intencji obrony życia nienarodzonych dzieci.
– Dzisiejsza nasza wspólna modlitwa jest także wyrazem głębokiego sprzeciwu i niezgody na to, żeby w tym szpitalu zabijać dzieci – mówił jeden z obrońców życia, Marek Wilczewski.
Medycy, którzy uczestniczą w tzw. aborcji, łamią przysięgę, którą składali – podkreślała dr n. med. Elżbieta Puacz.
– To jest bardzo przykre, bo jeśli jako naród pozwalamy zabijać dzieci, które są przyszłością Polaków, przyszłością Polski, to znaczy, że sami siebie wyniszczamy jako naród – mówiła dr n. med. Elżbieta Puacz.
Modlitwa przed lubelskim szpitalem będzie odbywać się regularnie, w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca, aż do momentu zakończenia przez szpital zbrodniczego procederu.
TV Trwam News




