fot. PAP/Artur Reszko

SG: Wiele osób próbujących przekroczyć granice polska-białoruską sądzi, że to granica z Niemcami

W poniedziałek Straż Graniczna udaremniła 50 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski, zatrzymała 21 nielegalnych imigrantów. Wiele osób próbujących przekroczyć granice polska-białoruską sądzi, że to granica z Niemcami – poinformowała rzecznik Straży Granicznej, ppor. Anna Michalska.

„Wczoraj udaremniliśmy 50 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski, zatrzymaliśmy 21 nielegalnych imigrantów, w tym 9 obywateli Iraku, 4 obywateli Syrii, 4 obywateli Afganistanu, 3 obywateli Egiptu i jednego obywatela Libanu” – powiedziała ppor. Anna Michalska.

Dodała, że funkcjonariusze zatrzymali również jednego obywatela Armenii, który miał pomagać w nielegalnym przekroczeniu granicy.

„Miał wywieźć samochodem osobowym dwóch obywateli Syrii i jednego obywatela Afganistanu” – przekazała.

Podkreśliła, że „funkcjonariusze Straży Granicznej, kiedy zauważą osoby próbujące nielegalnie przekroczyć granicę, nawet, jeżeli już wejdą na nasz teren, są uprzedzane, że są w Rzeczpospolitej Polskiej, i że zostaną zatrzymane, gdyż będą przebywać nielegalnie”.

„Wiele z tych osób jest zdezorientowanych. Są one przekonane, że przekraczają granicę polsko-niemiecką. Wiele z nich zawraca samych. Dajemy im tę szansę, aby dostosowali się do przepisów prawa” – oznajmiła.

Poinformowała ponadto, że po białoruskiej stronie na wysokości Usnarza Górnego sytuacja w koczowisku obcokrajowców jest bez zmian.

„Widzimy między 20 a 30 osób. Raz jest 24, raz 25, innym razem 28. Osoby tam przebywające dostają regularnie jedzenie od strony białoruskiej. Wczoraj o godz. 19.30 dostali ciepłe posiłki, dostają papierosy, zauważyliśmy, że otrzymali słodycze” – powiedział.

Grupa cudzoziemców koczuje po białoruskiej stronie już od trzech tygodni. Pilnują jej funkcjonariusze białoruskich służb, a po polskiej stronie granicy strzeże Straż Graniczna, policja i wojsko.

PAP

drukuj