fot. twitter/sejm

Sejm zajmie się projektem PiS ws. zmian w ordynacji wyborczej

Sejm na posiedzeniu w bieżącym tygodniu ma się zająć projektami Prawa i Sprawiedliwości ws. zmian w ordynacji wyborczej. Nowe przepisy mają zwiększyć udział obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych. W praktyce są to zmiany m.in. w Kodeksie wyborczym.

Dokument wprowadza dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast – pierwsza kadencja jest liczona od roku 2018.

Reforma czeka także Państwową Komisję Wyborczą. W skład tego organu od 2019 r. wchodziłoby po jednym sędzim wskazanym przez Trybunał Konstytucyjny i Naczelny Sąd Administracyjny, a siedmiu wybierałby Sejm.

Zmiany zaproponowane przez grupę posłów przejdą szeroką dyskusję, ale na pewno usprawnią proces wyborczy i wyeliminują wiele patologii – zapewnia Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości.

– Byłem radnym i doskonale wiem, jak działa samorząd lokalny i ile tam jest różnego rodzaju patologii. Te przepisy wprowadzają bardzo dobre rozwiązania, oddają komisję rewizyjną opozycji po to, żeby wypełniała rzeczywiście swoją podstawową funkcję, wprowadzają budżet obywatelski – to jest szereg dobrych rozwiązań, ale także usprawniają (one) cały proces wyborczy. Pamiętamy tę gigantyczną kompromitację Państwowej Komisji Wyborczej w 2014 roku, kiedy tak naprawdę kilka dni czekaliśmy na wyniki i tych wyników zbiorczych nie było. Był jeden wielki chaos w państwie, stąd te zmiany są potrzebne i pilne do wprowadzenia. Są analizy – i autorzy projektu pewne będą mogli szerzej o tym mówić – które wskazywały, że korespondencyjne głosowanie po pierwsze, było bardzo rzadko wykorzystywane, a po drugie, było mechanizmem, który pozwalał manipulować wynikiem wyborczym – powiedział Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości.

Zgodnie z projektem, w wyborach do rady gminy i sejmiku województwa w każdym okręgu wyborczym wybieranych ma być od 3 do 7 radnych. Obecnie w okręgu wyborczym wybiera się od 5 do 15 radnych sejmiku. Ponadto – zgodnie z projektem – z 10 do 7 zmniejszona miałaby być maksymalna liczba radnych powiatowych wybieranych w okręgu wyborczym. Dziś wybiera się od 3 do 10 radnych powiatowych, w zależności od liczby mieszkańców powiatu.

RIRM

drukuj