fot. PAP/Radek Pietruszka

Sejm rozpatrzy projekt ustawy o ustanowieniu Dnia Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP

Sejmowa komisja kultury przyjęła wraz poprawkami projekt ustawy o ustanowieniu Dnia Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Kresach Wschodnich II RP. Teraz Sejm zajmie się rozpatrzeniem sprawozdania komisji. Święto państwowe miałoby być obchodzone 11 lipca.

Projekt ustawy, który zgłosiła grupa posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego na posiedzeniu komisji kultury uzasadnił poseł Tadeusz Samborski. Powiedział, że głównym celem propozycji jest trwałe uczczenie pamięci męczeńskiej śmierci ponad 100 tysięcy Polaków, którzy zginęli z rąk ukraińskich nacjonalistów z organizacji OUN-UPA w latach 1939-1946. Utworzenie święta państwowego 11 lipca będzie podkreśleniem rangi tego dnia, rocznicy apogeum zbrodni wołyńskiej – podkreślił polityk.

Poseł Tomasz Zieliński z Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że rozpatrywana ustawa jest potrzebna i ważna. Zwrócił uwagę, że tytuł zawężający ludobójstwo do obszaru Kresów Wschodnich nie do końca oddaje prawdę historyczną, dlatego zaproponował zmianę.

– Tytuł projektu ustawy brzmiałby tak: „O ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – ofiarach ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na Ziemiach Wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej”. Przyjęcie tej poprawki automatycznie skutkowałoby zmianą art. 1 i art. 2 tej ustawy – powiedział poseł Tomasz Zieliński.

Były minister kultury, poseł Piotr Gliński z PiS, wyrażając poparcie dla projektu ustawy, zwrócił uwagę na politykę historyczną państwa i brak wsparcia rządu dla takich instytucji, jak np. Muzeum Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie.

– Umowa o powołaniu takiej instytucji w postaci współprowadzenia pomiędzy miastem Chełm a Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego została podpisana, a następnie wypowiedziana przez obecne kierownictwo resortu. To działanie skandaliczne, wbrew polskiej racji stanu i polityce historycznej. Ustawa jest ważna, dzień jest ważny, ale dlaczego instytucje, które miałyby 365 dni w roku zajmować się sprawą – co jest oczywistą potrzebą polskiego narodu – nie są wspierane przez polskie państwo? Ja tego nie rozumiem, podobnie jak miliony Polaków – zaznaczył poseł Piotr Gliński.

Ostatecznie po przeprowadzeniu dyskusji sejmowa komisja kultury poparła wraz z poprawkami projekt ustawy o ustanowieniu święta państwowego w dniu 11 lipca. Jeszcze we wtorek wieczorem Sejm rozpatrzy sprawozdanie komisji na ten temat.

RIRM

drukuj