fot pixabay.com

Sejm ponownie zajmie się ustawą „lex szarlatan”

Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniem Sejm rozpatrzy poprawki Senatu do Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, określanej mianem „lex szarlatan”.

W ubiegłym tygodniu wyższa izba parlamentu przyjęła tzw. „lex szarlatan”, wprowadzając do niej cztery poprawki, które nie zmieniają jej merytorycznego sensu. W założeniu ustawa ma wyeliminować z rynku groźne dla zdrowia i życia usługi, które nie są zgodne z bieżącą wiedzą medyczną. Projekt budzi jednak kontrowersje i obawy m.in. wśród osób zajmujących się ziołolecznictwem.

Ekspert ds. zielarstwa i fitoterapii, Joanna Kulczyk, na antenie Radia Maryja wskazała na niejasne definicje „praktyki pseudomedycznej” czy „dezinformacji medycznej”.

– Zawód naturoterapeuty czy zielarza to oficjalne zawody, dla których są kody zawodów. W dokumentacji rządowej są też wypisane dla nich kwalifikacje. Pytanie, kogo Rzecznik Praw Pacjenta ma tutaj ścigać? Obecny kształt ustawy „lex szarlatan” tego nie definiuje. To dla środowiska zielarskiego, dla środowiska naturoterapeutów, dla środowiska osób związanych z profilaktyką zdrowia niejasne, a obywatel ma prawo dokładnie wiedzieć, co jest dozwolone prawem, a co jest zakazane prawem – zaznaczyła Joanna Kulczyk.

Polska Izba Zielarsko-Medyczna utworzyła oficjalną petycję internetową skierowaną do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy o prawach pacjenta.

Krytyczną analizę przepisów przedstawił także Instytut Ordo Iuris. Wskazał, że zaproponowane rozwiązania naruszają m.in. konstytucyjną wolność słowa i wolność badań naukowych, autonomię pacjenta oraz wolność działalności gospodarczej.

RIRM

drukuj