fot. PAP/Paweł Supernak

Sejm nie uchylił immunitetu poseł Annie Paluch

W piątkowym głosowaniu posłowie nie zgodzili się na uchylenie immunitetu poseł PiS, Annie Paluch, o co wnioskował sędzia Igor Tuleya. Sędzia zarzuca polityk pomówienie w związku z jej słowami o „seryjnym klepaniu” przez sędziego zgód na kontrolę operacyjną przez służby.

Wniosek o uchylenie poseł immunitetu Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu. Wcześniej odrzucenie wniosku rekomendowała sejmowa komisja regulaminowa. Za uchyleniem immunitetu głosowało 2 posłów, przeciw 424, a 4 wstrzymało się od głosu.

Zarzut dotyczy „pomówienia Igora Tulei o seryjne wydawanie postanowień o zarządzeniu kontroli operacyjnej przy użyciu systemu Pegasus, nienależyte wykonywanie czynności zawodowych w ramach objętej funkcji oraz powiązania z rządzącym ugrupowaniem politycznym – Koalicją Obywatelską”.

Według oskarżyciela Anna Paluch w ten sposób mogła go poniżyć w oczach opinii publicznej, naruszyć dobre imię oraz narazić na utratę zaufania niezbędnego przy wykonywaniu zawodu sędziego.

Chodzi o wypowiedź Anny Paluch z posiedzenia komisji regulaminowej 3 grudnia 2024 roku. Komisja zajmowała się wówczas wnioskiem o wyrażenie zgody na zatrzymanie i doprowadzenie byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS, Zbigniewa Ziobry, przed komisję śledczą ds. Pegasusa. Poseł powiedziała wtedy: „Minister sprawiedliwości profesor Bodnar, stwierdził, że nie zna przypadku stosowania Pegasusa poza kontrolą sądu, to jakim prawem próbujecie politycznie stosować kontrolę, jak wasz ukochany sędzia Tuleya klepał to seryjnie, nie czytając akt? To do niego miejcie pretensje, a nie do służb, które to stosowały”.

W dyskusji nad wnioskiem na forum Sejmu Anna Paluch argumentowała, że sędzia Igor Tuleya sam w swoich wypowiedziach dla mediów przyznawał, że sędziowie Sądu Okręgowego w Warszawie, którzy odpowiedzialni są za zgody na kontrole operacyjne, są przytłoczeni liczbą tych spraw i często wydają je bez należytego zapoznania się z aktami. Wskazywała m.in. na cytowane przez media wypowiedzi Igora Tulei z lutego 2024, kiedy sędzia mówił, że „to bardzo prawdopodobne, że wydał zgodę na użycie Pegasusa bez świadomości, jaki system będzie stosowany”.

PAP

drukuj