fot. PAP/Marcin Obara

Sędzia Igor Tuleya domaga się przywrócenia do orzekania, powołując się na wyrok TSUE

Zawieszony przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego warszawski sędzia Igor Tuleya domaga się przywrócenia do pracy w Sądzie Okręgowym w Warszawie. We wtorek rano złożył w tej sprawie wniosek u wiceprezesa sądu.

W piśmie Igor Tuleya powołał się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekł przed tygodniem o niezgodności z prawem unijnym systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Sędzia podkreślił też, że – zgodnie z wyrokiem unijnego Trybunału – Izba Dyscyplinarna nie posiada cech wymaganych od sądu.

Marek Ast, szef sejmowej komisji sprawiedliwości i poseł PiS, zwrócił uwagę, że organizacja wymiaru sprawiedliwości nie leży w kompetencjach Unii. Ocenił, że zachowanie sędziego Igora Tulei to „polityczna hucpa”.

– Dla każdego sędziego powinno być jasne, że polska konstytucja ma pierwszeństwo przed prawem unijnym w sprawach, które nie zostały przekazane do Unii Europejskiej. Mamy prymat polskiej konstytucji jak w innych państwach unijnych, zatem rozstrzygające jest orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z ubiegłego tygodnia. Trybunał orzekł wówczas, że polska konstytucja, jeśli chodzi o orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazujące zawieszenie Izby Dyscyplinarnej, ma pierwszeństwo – przypomniał Marek Ast. 

W listopadzie ubiegłego roku Izba Dyscyplinarna prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu Igorowi Tulei na wniosek prokuratury. Powodem było podejrzenie ujawnienia informacji ze śledztwa oraz danych i zeznań świadka, które miały narazić bieg postępowania.

RIRM

drukuj