Sebastian M. usłyszał prokuratorskie zarzuty
Są zarzuty dla Sebastiana M., który przez wiele miesięcy ukrywał się za granicą przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Śledczy z Katowic zarzucają mężczyźnie spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Chodzi o głośny wypadek z 2023 r., w którym zginęła trzyosobowa rodzina z Myszkowa.
Podejrzany Sebastian M. nie przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył krótkie wyjaśnienia. O szczegółach powiedziała na konferencji prok. Izabela Knapik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
– Zgodnie z dyspozycją przepisu, art. 177 paragraf 2, czyn ten zagrożony jest od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Podejrzany nie przyznał się do tego czynu, złożył wyjaśnienia, które będą podlegały weryfikacji. Co do treści wyjaśnień nie będziemy tutaj informować, ponieważ podejrzany ma prawo złożyć jeszcze wyjaśnienia w sądzie. Zgromadzony materiał wykazał słuszność zarzutu pierwotnie stawianego i taki został podejrzanemu ogłoszony w dniu dzisiejszym – poinformowała prok. Izabela Knapik.
16 września 2023 r. kierowane przez Sebastiana M. BMW z ogromną prędkością uderzyło w samochód, w którym jechali rodzice i ich 5-letnie dziecko. Cała rodzina zginęła na miejscu.
Po wypadku mężczyzna uciekł najpierw do Niemiec, a następnie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W poniedziałek został sprowadzony do Polski i doprowadzony do prokuratury.
RIRM



