fot. PAP/Michał Walczak

Samorządy w Polsce zadłużone nawet na 75 mld zł

Regionalne Izby Obrachunkowe, które powinny sprawdzać wydatki samorządów, mają kontrowersyjne kontakty z parabankami, a gminy w tych instytucjach zadłużają się na horrendalne kwoty. O sprawie zaalarmowała poseł Marzena Machałek z PiS-u.

Zdaniem poseł Marzeny Machałek resort odpowiedział na pytania w sposób wymijający. Z kolei dwuznaczne spotkania prezesów Izb z kilku miast z przedstawicielami parabanków – opisuje tygodnik „Wprost”.

Na takich rozmowach mają padać m.in. oferty kredytów. Niewykluczone, że dzięki tym spotkaniom parabanki zapoznają się z sytuacją w poszczególnych gminach. Dane pokazują, że nawet 300 gmin zapożyczyło się w tych instytucjach.

Wiele z samorządów ma niekorzystne umowy i nie radzi sobie z odsetkami, a niektórzy pod zastaw oddali najcenniejsze budynki regionu. To skandaliczna sytuacja, która dodatkowo obnaża brak kontroli ze strony organów państwa – mówi poseł PiS-u Marzena Machałek.

Samorządy zadłużają się w parabankach. Jest to o wiele więcej niż ma tego świadomość ministerstwo i niestety ministerstwo nie ma nadzoru nad wybieranymi izbami obrachunkowymi, które prowadzą niebezpieczne – z punktu widzenia społeczności lokalnych – rozmowy z parabankami. Wiemy, że parabanki są to instytucje prywatne, które bardzo często w sposób lichwiarski zarabia na swoich kredytach, bądź wchodzą w takie relacje z samorządami, które w sposób niejasny ukrywają ich zadłużenie, kredytując inwestycje czy inne sprawy, za które społeczność lokalna może zapłacić oddawaniem części swojego majątku – zaznacza Marzena Machałek.

Tymczasem dane o zadłużeniu samorządów są alarmujące; aż 900 samorządów może stracić płynność finansową w latach 2015-20. Prognozy pokazują, że w br. ich zadłużenie może sięgnąć nawet 75 mld zł. Najbardziej zadłużone są gminy – 25,7 mld zł i powiaty – 5,8 mld zł.

RIRM

drukuj