Sądecka Rodzina Radia Maryja pamięta o Żołnierzach Wyklętych
We wtorek 14 marca po wieczornej Mszy św. w Parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Sączu odbyło się 64 spotkanie z cyklu „Bóg – Honor – Ojczyzna” przybliżające osobę kapitana Stanisława Pióry ps. „Emir”, który był dowódcą oddziału „Żandarmeria” Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowców. Autorem prelekcji wpisującej się w obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych był Wiesław Piprek, Honorowy Prezes Zarządu Koła Przewodników PTTK Oddział „Beskid” w Nowym Sączu, zaś współorganizatorem spotkania było miejscowe Biuro Radia Maryja.
Leśnik partyzantem

fot. Paweł Pasionek
W latach II wojny światowej Stanisław Pióro walczył z Niemcami m.in. jako członek Armii Krajowej. Natomiast po wojnie podjął pracę leśnika, gdyż tak chciał służyć Ojczyźnie. Niestety okazało się, iż okupacja niemiecka została zastąpiona przez sowiecką, dlatego też Stanisław Pióro postanowił utworzyć Polską Podziemną Armię Niepodległościowców, która szybko stała się czołową organizację antykomunistyczną na Sądecczyźnie. Wstępując w jej szeregi składano m.in. następujące zobowiązanie: „Przysięgam na zbawienie mej duszy, że będę wiernym Polakiem (Polką) i katolikiem (katoliczką), będę walczył (walczyła) z komunizmem (…)”.
Należy zauważyć, iż Stanisław Pióro pochodził z głęboko wierzącej rodziny i sam w młodości należał do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej, toteż bardzo mu zależało na tym, by partyzanci mogli mieć stałą opiekę duszpasterską. W tym celu nawiązał kontakt z [ks. Władysławem Gurgaczem], który został kapelanem PPAN przyjmując pseudonim „Sem” (od SM – Servus Mariae, Sługa Maryi). Warto nadmienić, iż obecnie w Muzeum Okręgowym w Nowym Sączu można zapoznać się z wystawą ukazującą sylwetkę kapelana partyzantów, którą przygotował Odział Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie.
Żołnierzu, gdzie twoja mogiła?
W 2022 r. minęło 25 lat od pogrzebu w Nawojowej koło Nowego Sącza kpt. Stanisława Pióry oraz żołnierza PPAN Adolfa Cecura ps. „Lew”. Obaj zginęli w 1949 r. w zasadzce na terenie Słowacji, gdzie ich ciała zostały zakopane i oczekiwały 48 lat na odnalezienie oraz pogrzeb.
Wówczas zginął także Michał Cabak ps. „Kuna”, który nadal czeka na odnalezienie oraz godny pogrzeb.W tym miejscu należy zaznaczyć, iż 1 marca br. dzięki staraniom Grupy Rekonstrukcji Historycznej „Żandarmeria” na cmentarzu komunalnym w Nowym Sączu stanął krzyż, który jest wymownym pomnikiem upamiętniającym sądeckich żołnierzy antykomunistycznego podziemia – ponieważ poszli oni za Jezusem do samego końca, gdyż zdecydowali się Go naśladować nawet w męczeństwie, świadomie wstępując na drogę krzyżową. [zobacz]
Różaniec daje ocalenie
Rodziny Stanisława Pióry ps. „Emir” i Adolfa Cecura ps. „Lew” długo nie wiedziały, co stało się z ich bliskimi. A gdy potwierdziło się, że zginęli w 1949 r. w zasadzce na terenie Słowacji, to w czasach komunizmu poszukiwanie ich miejsca pochówku było niemożliwe. Dopiero gdy padł totalitarny system w 1997 r. Tadeusz Ryba, który także był żołnierzem PPAN, odnalazł w słowackich Forbasach bezimienną mogiłę zlokalizowaną przy ogrodzeniu cmentarza.

fot. Paweł Pasionek

fot. Paweł Pasionek
Gdy komunistyczni oprawcy przywieźli w 1949 r. ciała Stanisława Pióry ps. „Emir” i Adolfa Cecura ps. „Lew” do Forbasów, ogłosili miejscowym, że to byli bandyci i dlatego należy ich szybko pogrzebać. Nie zezwolono na zbicie trumien i sprowadzenie kapłana. Jednak przyglądający się wydarzeniu ludzie zauważyli, że jeden z zabitych miał zaciśnięty różaniec w dłoni, zaś drugiemu różaniec wypadł z kieszeni. To odkrycie spowodowało, iż nie uwierzono w ani jedno słowo komunistów. A przez lata bezimiennym grobem polskich partyzantów opiekowała się żona grabarza Zofia Dubielowa (IPN przyznał jej pośmiertnie w 2013 r. odznaczenie „Świadek Historii”). Natomiast jesienią 2022 r. ks. prof. dr hab. Peter Olekšák proboszcz parafii Hniezdne, do której należy wieś Forbasy, odprawił Mszę Świętą i na miejscu bezimiennego grobu poświęcił tablicę upamiętniającą Stanisława Pióro ps. „Emir” i Adolfa Cecura ps. „Lew”.

fot. Paweł Pasionek
„Polacy doświadczeni w różnych okresach historycznych zaborczymi najazdami dobrze odczytują zadanie, jakim jest obrona niepodległości” – zauważył.
Kapłan podkreślił, iż bohaterska postawa żołnierzy podziemia antykomunistycznego to uniwersalny wzór do naśladowania – być wiernym Bogu, czynić dobro i nigdy nie dać złamać się złu.
[GALERIA] 64. spotkanie z cyklu „Bóg – Honor – Ojczyzna” z udziałem Rodziny Radia Maryja w Nowym Sączu https://t.co/km5DovDLgs
— Radio Maryja (@RadioMaryja) March 15, 2023
dr Paweł Pasionek/radiomaryja.pl




