Sąd okręgowy zajmie się sprawą organizacji lotu do Smoleńska

Sąd Okręgowy w Warszawie, a nie rejonowy, rozpatrzy prywatny akt oskarżenia w sprawie organizacji lotu do Smoleńska. Chodzi o pięć osób oskarżonych przez 11 członków rodzin ofiar katastrofy o niedopełnienie obowiązków przy organizacji lotu z 10 kwietnia 2010 r. 

Prawomocną decyzję podjął Sąd Apelacyjny w Warszawie. Uwzględnił on wniosek o przeniesienie sprawy do sądu okręgowego, który został złożony przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia do którego wpłynął akt oskarżenia.

Sprawa ma szczególną wagę i jest zawiła – dlatego cieszy decyzja sądu – podkreślił mecenas Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik części ofiar tragedii smoleńskiej.

– Sąd apelacyjny uzasadniał swoją decyzję skomplikowaną materią, jakich dotyczą te postępowania, a także sporą częścią materiałów tzw. niejawnych, wymagających tajnej kancelarii, pewnych doświadczeń sądu. Zdecydowanie lepiej w takich przypadkach radzą sobie sądy okręgowe. Przeniesienie tej sprawy do sądu wyższej instancji podnosi rangę tego postępowania. Wydaje się, że doświadczenie sędziów sądu okręgowego będzie tutaj miało istotne znaczenie dla rozpoznania tej trudnej i skomplikowanej sprawy. Przypominam, że jest to sprawa, w której prokuratura nie widziała podstaw do wniesienia aktu oskarżenia. Podstawy takie widzieli pokrzywdzeni, którzy złożyli subsydiarny akt oskarżenia – powiedział mec. Piotr Pszczółkowski.

A oskarżonymi są Tomasz A., były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, dziś ambasador w Hiszpanii, dwoje urzędników kancelarii premiera – oraz dwoje pracowników ambasady RP w Moskwie.

Prywatny akt oskarżenia pod koniec ubiegłego roku złożył pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy – mec. Piotr Pszczółkowski – po tym, gdy w listopadzie ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga umorzyła śledztwo w sprawie organizacji lotów do Smoleńska.

 

RIRM

drukuj