fot. wikipedia

S. Szynkowski vel Sęk: Rosja nie jest zainteresowana obchodami w duchu prawdy

Rocznicę wybuchu II wojny światowej chcemy obchodzić w duchu prawdy historycznej; Rosja nie jest tym zainteresowana – powiedział PAP wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. Delegacja Federacji Rosyjskiej nie została zaproszona na rocznicowe obchody do Warszawy.

Wiceszef polskiej dyplomacji pytany o sprawę niezaproszenia do Polski delegacji Federacji Rosyjskiej powiedział, że „klucz do zaproszenia gości na obchody jest kluczem współczesnym; zaproszeni zostali przedstawiciele krajów Unii Europejskiej, NATO oraz Partnerstwa Wschodniego – Rosja w żadnym z tych formatów nie występuje”.

„Trudno też przymykać oczy na dzisiejszą postawę Federacji Rosyjskiej. Chcemy obchodzić tę tragiczną rocznicę w duchu prawdy historycznej. Rosja, co potwierdzają także ostatnie dni, nie jest tym zainteresowana” – powiedział wiceszef MSZ.

Do Polski na uroczystości przybyć miał prezydent USA Donald Trump. W czwartek Trump przełożył wizytę w Polsce, uzasadniając to nadciągającym nad Florydę huraganem Dorian. Zamiast niego do Polski przyleci wiceprezydent Mike Pence, który wygłosi przemówienie na pl. Piłsudskiego.

Szymon Szynkowski vel Sęk przypomniał, że „10 lat temu jednym z bohaterów obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte był premier Władimir Putin”, a tym razem do Polski zaproszony był prezydent USA.

„To też jest symboliczny wymiar zmiany naszego podejścia do kwestii historycznych, w stosunku do tego z czym mieliśmy do czynienia 10 lat temu” – ocenił wiceminister.

Wśród gości obchodów będzie m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„To, czego oczekujemy od prezydenta Ukrainy w tak ważną rocznicę, to jest prawda historyczna. Im więcej będzie tej prawdy, uczciwości historycznej w deklaracjach prezydentów, tym lepiej. Ukraina jest dzisiaj państwem, z którym łączą nas relacje bliskie, choć rzeczywiście podejście do kwestii historycznych jest tą warstwą, która cały czas jeszcze na tych relacjach ciąży. I to jest rzeczywiście problem” – ocenił Szymon Szynkowski vel Sęk.

Odnosząc się do obecności w niedzielę w Warszawie prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera wiceszef MSZ zauważył, że „Niemcy poczyniły postępy w zakresie wyznania win w kontekście II wojny światowej”.

„Postępy są w warstwie deklaratywnej, my oczekiwalibyśmy jeszcze konkretnych czynów. Takim gestem byłby choćby postęp w sprawie budowy pomnika polskich ofiar II wojny światowej w Berlinie. Ta inicjatywa stanęła w miejscu – przypadająca właśnie rocznica byłaby dobrą okazją do jej wznowienia. Nie zapominamy też o tym, że Polska nie doczekała zadośćuczynienia ogromnych strat poniesionych w II wojnie światowej” – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk.

PAP/RIRM

drukuj