fot. PAP/Tomasz Gzell

S. Karczewski: Zdarzało się, że przechodzili do nas senatorowie PO, być może teraz też tak będzie

Zdarzało się w poprzednio, że do PiS przechodzili senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść – podkreślił we wtorek marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Jeżeli ktoś będzie miał taką wolę, „będziemy prowadzili takie rozmowy” – dodał.

Zdarzało się w poprzedniej kadencji, w poprzednich kadencjach, że przechodzili do nas senatorowie z Platformy Obywatelskiej, więc być może teraz będą chcieli przejść” – podkreślił Stanisław Karczewski pytany w radiu RMF FM o wyniki wyborów do Senatu.

Zawsze toczą się jakieś rozmowy – dodał.

Jeśli ktoś będzie miał taką wolę, to będziemy prowadzili takie rozmowy. (…) Jeśli będziemy mieli takie zgłoszenia, rozmowy, na pewno będziemy je prowadzić” – zapowiedział marszałek.

Stanisław Karczewski pytany o posiedzenie Senatu obecnej kadencji, które zgodnie z planem odbędzie się w najbliższy czwartek i piątek powiedział, że kadencja parlamentu kończy się za miesiąc.

To ustaliliśmy wcześniej, obrady powinny się odbyć. Odbędą się – te Sejmu i Senatu” – dodał polityk.

Pytany, czy na posiedzeniu nie pojawią się nowe punkty, odpowiedział, że nie.

Marszałek Senatu wskazał, że jeżeli we wtorek i środę zbiera się Sejm i przyjmie ustawy to „powinniśmy się do nich odnieść”. Stanisław Karczewski podkreślił, że to „zgodne z przepisami, zgodne z prawem, zgodne z regulaminem”.

W niedzielnych wyborach kandydaci popierani przez opozycję zdobyli większość (51) mandatów w Senacie. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów, w Senacie zasiądzie też ponownie Lidia Staroń, która startowała z własnego komitetu, ale z poparciem PiS.

Kandydaci Koalicji Obywatelskiej zdobyli łącznie 43 mandaty w Senacie, kandydaci PSL – trzy mandaty, a kandydaci SLD – dwa. Trzy mandaty przypadły kandydatom niezależnym, kojarzonym jednak z opozycją.

PAP

drukuj