fot. PAP/Rafał Guz

S. Karczewski o ataku na polski konsulat w Łucku: bardzo poważna sprawa

To bardzo poważna sprawa. Polska będzie apelowała do władz Ukrainy o zbadanie tej sprawy – powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski, komentując atak na polski konsulat na Ukrainie. W nocy ostrzelano z granatnika placówkę dyplomatyczną w Łucku.

W związku z tym incydentem do MSZ został wezwany ambasador Ukrainy w Polsce. Szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin stwierdził, że jest to atak na przyjaźń Polski i Ukrainy.

To bardzo poważna sprawa. Polska będzie apelowała do władz Ukrainy o zbadanie tej sprawy – powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Polityk na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia wyraził przekonanie, że na pogorszeniu relacji polsko-ukraińskiej zależy stronie trzeciej.

– Takie mam wewnętrzne przekonanie. Cieszy mnie (…) to, że te nasze relacje z władzami Ukrainy są na dobrym poziomie, ale również cieszy i to, że obywatelskie kontakty są dobre. Doszło do odbudowania pomnika przez obywateli, przez mieszkańców. To nie władze, to nie Polska naprawiała czy odnawiała te zniszczone pomniki, tylko właśnie mieszkańcy Ukrainy. Jest taka dbałość i chęć polskiego i ukraińskiego społeczeństwa, żeby do takich sytuacji nie dochodziło – komentował marszałek Senatu.

Na początku tego roku doszło do serii ataków na polskie miejsca pamięci na Ukrainie. W styczniu wysadzono pomnik Polaków zamordowanych w 1944 r. we wsi Huta Pieniacka. Pomnik został odbudowany ze środków społeczności ukraińskiej. Także w styczniu czerwoną farbą wymazano cmentarz ofiar totalitaryzmu w Bykowni pod Kijowem.

W lutym czerwoną farbą obrzucono siedzibę polskiego konsulatu we Lwowie i pozostawiono na nim napis „Nasza ziemia”.

PAP/RIRM

drukuj