fot. PAP/EPA

Rząd w Hiszpanii chce wprowadzić do szkół obowiązek edukacji seksualnej dla 6-latków

Skrajnie lewicowy rząd Pedro Sáncheza chce wprowadzić do hiszpańskich szkół obowiązek edukacji seksualnej dla 6-latków. Domaga się także likwidacji szkół prywatnych finansowanych przez państwo, wśród których bardzo liczną grupę stanowią szkoły katolickie. Te i inne zapisy znalazły się w nowej ustawie edukacyjnej. Dokument zatwierdził już hiszpański parlament.

W ustawie edukacyjnej znalazło się wiele kontrowersyjnych zapisów. Hiszpański rząd chce obowiązkowej edukacji seksualnej w szkołach dla dzieci od 6 roku życia.

„Podczas zajęć w szkole podstawowej uczniowie muszą poznać i ocenić ludzki wymiar seksualności w całej swojej różnorodności” – czytamy w ustawie.

„To zniszczy u dzieci naturalne poczucie wstydu oraz zabierze im prawo do niewiedzy – zaalarmowała Laura Lipińska z Fundacji Życie i Rodzina.

Przeciwko ustawie opowiedzieli się przede wszystkim posłowie centroprawicowej Partii Ludowej oraz konserwatywnego Vox. Swój sprzeciw jeszcze przed głosowaniem, w specjalnej petycji, wyraziło półtora miliona obywateli. Wśród nich rodzice, którzy mówią stanowcze „nie” dla seksualizacji swoich pociech oraz „nie” dla ograniczania ich praw wychowawczych.

– W tym momencie pojawia się pytanie, jaka ma być w ogóle rola rodziców, może państwo powinno też przejąć utrzymywanie tych dzieci. To już chyba nie jest aż tak wielki problem, bo wychowanie jest najtrudniejsze – mówiła Laura Lipińska.

Ustawa uderza też w szkoły katolickie. Przewiduje eliminację szkół prywatnych subsydiowanych przez państwo, wśród których bardzo liczną grupę stanowią właśnie szkoły katolickie.

W rękach Kościoła jest 60 procent szkół subsydiowanych, co stanowi 15 procent w całym hiszpańskim systemie edukacyjnym. Uczęszcza do nich ponad 1 milion 200 tysięcy uczniów, a pracuje ponad 80 tys. nauczycieli. Populistyczna lewica krytykuje to, że państwo płaci Kościołowi, zamiast postawić na edukację publiczną i laicką. Tymczasem to właśnie szkoły katolickie zaoszczędzają państwu miliony euro i dbają o poziom nauczania. Nawet lewicowi politycy wysyłają do nich swoje dzieci – powiedział o. prof. Marek Raczkiewicz, redemptorysta posługujący w Hiszpanii.

Mimo szerokiego protestu społecznego, rząd chce, by ustawa weszła w życie już od przyszłego roku szkolnego.

TV Trwam News

drukuj