fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Rząd ruszył z akcją „Zaszczep się w majówkę”

Wystartowała rządowa akcja „Zaszczep się w majówkę”. Inicjatywa cieszy się dużym zainteresowaniem. W związku z tym w niedzielę do każdego mobilnego punktu szczepień na terenie całej Polski ma trafić po 1000 dodatkowych szczepionek – zadeklarował pełnomocnik rządu ds. szczepień, Michał Dworczyk.

To pierwszy dzień majówkowej akcji, której celem jest zwiększenie zaszczepionych osób.

– Chcemy jak najszybciej wrócić do życia społeczno-gospodarczego sprzed epidemii – powiedział Bohdan Paszkowski, wojewoda podlaski.

Na dziedzińcu Pałacu Branickich w Białymstoku mieści się jeden z 16 mobilnych punktów szczepień zorganizowanych w Polsce, w którym można otrzymać jednodawkowy preparat firmy Johnson&Johnson. Do dyspozycji jest 2,5 tys. szczepionek.

– Pacjenci powinni mieć e-skierowania, jednak jeśli będą chętni, którzy nie posiadają tych e-skierowań, myślę że zaszczepimy. Najważniejsze, żeby nie zmarnować żadnej szczepionki – wskazała dr Barbara Bebko, koordynator szczepień w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.

W mobilnym punkcie szczepień pracują trzy zespoły, w skład których wchodzą pielęgniarki, lekarze oraz rejestratorzy. Dużym wsparciem są także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

To pomoc przy wypełnianiu dokumentacji, przy pozycjonowaniu kolejki, w zapewnieniu sprawności ruchu. Żołnierze WOT wspierają przestrzeganie wymogów sanitarnych, jak również rozwijają, zwijają sprzęt i sprawdzają samopoczucie pacjentów po szczepieniu – tłumaczył ppłk Krzysztof Marcinkowski, dowódca 11. Batalionu Lekkiej Piechoty W Białymstoku.

W mobilnym punkcie szczepień w Krakowie w ciągu godziny szczepi się średnio 90–100 osób.

Cała Polska może z dumą patrzeć na Kraków, na to, że mieszkańcy są tak odpowiedzialni i że Małopolanie w życzliwy sposób odnieśli się do rządowego programu „Zaszczep się w majówkę”, który zainicjował premier – powiedział wojewoda małopolski Łukasz Kmita.

Akcja potrwa do 3 maja.

TV Trwam News

drukuj