Rząd po raz klejny sięga do porfeli Polaków – planuje rozszerzyć sieć płatnych dróg
Rząd planuje zwiększyć od grudnia sieć płatnych dróg krajowych o ok. 645 kilometrów. Zmieniona ma być również bazowa stawka opłaty elektronicznej.
Ministerstwo Finansów tłumaczy, że rozszerzenie systemu e-TOLL ma na celu ujednolieanie sieci dróg płatnych i zachowanie szczelności ciągów komunikacyjnych. Ostatni raz sieć tych dróg została rozszerzona w listopadzie ubiegłego roku o 1600 kilometrów. Po kolejnych zmianach obejmie blisko 5900 kilometrów.
Były wiceminister infrastruktury, poseł Rafał Weber z PiS, zwrócił uwagę, że taki krok powoduje wzrost inflacji. Polityk przypomniał, że Zjednoczona Prawica prowadziła odmienną politykę.
– Widzieliśmy w tym właśnie korzyść związaną z mniejszym obciążeniem przedsiębiorców, co na końcu było związane z mniejszą inflacją, która mogłaby wystąpić, gdyby takie opłaty były nałożone. Także my jako rząd Prawa i Sprawiedliwości prowadziliśmy bardzo konserwatywną i mocno oszczędną politykę poszerzania dróg płatnych – mówił Rafał Weber.
Poseł PiS dodał, że rząd Zjednoczonej Prawicy zniósł także opłaty na autostradach dla pojazdów poniżej 3,5 tony. Chodzi o odcinki między Gliwicami a Wrocławiem na A4 oraz Strykowem i Koninem na A2. Opłaty zostały zniesione też między Toruniem a Gdańskiem na autostradzie A1. Rząd Donalda Tuska sięgnął do portfeli kierowców i przywrócił opłaty.
RIRM



