PAP/Tomasz Gzell

Rząd odbudowuje potencjał polskiej armii

W czasie rządów koalicji PO-PSL przestało istnieć ponad 600 jednostek wojskowych – wyliczał minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, i przypomniał, jak przez ostatnie osiem lat zmieniła się sytuacja polskiej armii i polskich żołnierzy.

W najnowszym spocie Prawa i Sprawiedliwości minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak, przypomniał, jak wyglądała likwidacja jednostek wojskowych za rządów koalicji PO-PSL.

„To są listy, które samorządowcy, kombatanci i parlamentarzyści pisali do premiera Tuska i jego ministrów obrony. Są to rozpaczliwe prośby, by nie likwidować jednostek wojskowych. Dowód na to, że okres rządów PO był czasem zwijania państwa polskiego ” – wskazywał minister Mariusz Błaszczak.

https://twitter.com/pisorgpl/status/1696024874479726724

Dochodziło do takich sytuacji, że sami politycy PO prosili ówczesnego ministra obrony o nielikwidowanie jednostek wojskowych.

„Jan Grabiec, ówczesny starosta legionowski, pisał do ministra Klicha: <<Rozformowanie jednostek wojskowych wchodzących w skład 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki jest ciosem w naszą społeczną tożsamość>>>. 1 Warszawska Dywizja Zmechanizowana została zlikwidowana” – przypomniał szef MON.

Jan Grabiec obecnie jest posłem oraz rzecznikiem prasowym Platformy Obywatelskiej. Polityk zapomniał już o likwidacji jednostek wojskowych.

– Nie używajcie tego zwrotu „likwidacja”, bo nie było likwidacji – podkreślał Jan Grabiec.

W latach 2008-2015 przestało istnieć w sumie 629 jednostek wojskowych. To m.in. Polsko-Ukraiński Batalion Sił Pokojowych, pułk artylerii w Braniewie czy 1 Warszawska Dywizja Zmechanizowana w Legionowie.

– Likwidowali jednostki wojskowe na wschodniej flance Polski, niejako zapraszali Putina do tego, żeby szedł dalej w swojej ekspansji – akcentował minister Mariusz Błaszczak.

W praktyce likwidacja jednostek na wschodzie Polski oznaczała, że gdyby doszło do wojny z Rosją, to polska linia obrony przebiegałaby dopiero na linii Wisły, czyli w połowie kraju.

– Przez ponad dwie dekady pozostaliśmy z takim ugrupowaniem, z taką lokacją wojsk, jaka wynikała z czasów podporządkowania komunistycznego – wskazał prof. Krzysztof Kubiak, historyk wojskowości.

Od 2018 roku w miejsce zlikwidowanej przez rząd PO-PSL 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej działa 18 dywizja z dowództwem w Siedlacach. W Legionowie znajduje się natomiast Dowództwo Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.

– Rząd Prawa i Sprawiedliwości te wszystkie błędy, które popełniła Platforma Obywatelska z PSL, naprawił – podsumował szef MON.

Nie chodzi tylko o przywracanie likwidowanych jednostek. Budowana jest silna armia z nowoczesnym sprzętem. Nakłady finansowe na obronność wzrosły z 38 miliardów złotych w 2015 roku do 158 miliardów złotych – tyle zakłada przyszłoroczny budżet państwa.

W tym samym okresie liczba żołnierzy pod bronią wzrosła z 97 tysięcy do 175 tysięcy żołnierzy. To zasługa między innymi tego, że wzrosły także wynagrodzenia dla wojskowych.

TV Trwam News

drukuj