fot. Ewa Sądej / Nasz Dziennik

Rząd modyfikuje zasady dotyczące kwarantanny dla przyjeżdżających do Polski

Dla przybywających ze strefy Schengen kwarantanna będzie obowiązkowa, ale zwalniać z niej będzie negatywny test (PCR lub antygenowy) na obecność koronawirusa nie starszy niż 48 godzin; dla przybywających do Polski ze strefy spoza strefy Schengen obowiązuje kwarantanna bez wyjątku – poinformowali dziś na konferencji prasowej przedstawiciele rządu. Nowe zasady będą obowiązywać od 30 marca.

https://twitter.com/PremierRP/status/1376527136933167105

Podczas konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Müller zwracał uwagę, że sytuacja, jeśli chodzi o zwiększającą się liczbę zachorowań, jest bardzo dynamiczna i dotyczy to nie tylko Polski, ale też innych krajów.

Jak mówił, widać znaczne wzrosty zachorowań m.in. w Niemczech czy innych krajach europejskich.

„W związku z tym rząd zdecydował, aby ujednolicić i zmodyfikować zasady dotyczące kwarantanny zarówno jeżeli chodzi o transport, który odbywa się drogą standardową, drogą lądową, jak i transport lotniczy. Te zasady będą obowiązywały w dwóch obszarach, to znaczy w obszarze Schengen i obszarze poza Schengen” – oświadczył.

Minister Marcin Horała doprecyzował, że jeśli chodzi o podróżnych przybywających do Polski ze strefy Schengen „dla wszystkich podróżnych obowiązkowa kwarantanna”. Ale – zaznaczył – z tej kwarantanny będzie zwalniało przedstawienie negatywnego testu nie starszego niż 48 godzin.

„W przypadku strefy non-Schengen nie będzie takiej możliwości. Wszyscy podróżni przybywający do Polski z krajów nienależących do strefy Schengen, nawet jeżeli pokażą jakiś test i tak wszyscy dostaną decyzję o kwarantannie” – poinformował.

Każdy z przyjezdnych (zarówno ze strefy Schengen, jak i spoza niej) – jak dodał polityk – będzie miał możliwość wykonania testu na COVID-19 w Polsce.

„Jeżeli w Polsce uzyska wynik negatywny, to wówczas ta kwarantanna będzie zdjęta” – zaznaczył Marcin Horała.

Wiceminister infrastruktury przestrzegał ponadto, że nowe zasady spowodują wydłużenie czasu obsługi podróżnych na lotniskach.

„Trzeba liczyć się z tym, że nieraz nawet do kilku godzin może upłynąć od wylądowania samolotu do wyjścia z lotniska. Czasami będzie tak, że trzeba będzie dłużej poczekać w samolocie na jego opuszczenie. Trzeba też liczyć się z tym, że będzie oczekiwanie na kontrolę straży granicznej przy wychodzeniu z samolotu. Tu niestety wszyscy musimy się uzbroić w cierpliwość” – powiedział Marcin Horała.

PAP

drukuj