fot. PAP

Rząd chce kolejnych statystyk dot. ubóstwa w Polsce

Zamiast walczyć z problemem niedożywiania dzieci w Polsce rząd Donalda Tuska chce tworzyć kolejne statystyki. Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w najbliższym czasie zostanie opublikowany raport o niedożywieniu dzieci w Polsce.

Zestawienie ma się opierać na badaniu przeprowadzonym przez resort pracy. Minister uznał za nierzetelny raport Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom „Maciuś”. Przypomnijmy, że z badań Fundacji wynika, że około 800 tys. dzieci z klas 1-3 w Polsce jest niedożywionych.

Pos. prof. Józefina Hrynkiewicz zwraca uwagę na fakt, że wcale nie trzeba sięgać po badania Fundacji, wystarczy zapoznać się chociażby z badaniami GUS-u dot. budżetów gospodarstw domowych. Wynika z nich, że w Polsce jest ponad 3 mln dzieci, które są źle żywione.

– Jakie wyżywienie dziecku może dać rodzina wtedy, kiedy na to wyżywienie jest dziennie 5 czy 6 zł. Trzeba szukać tych problemów i zastanawiać nad tym, w jaki sposób zaradzić złemu wyżywieniu dzieci. Niedożywienie to nie tylko mała ilość pożywienia; to przede wszystkim nieprawidłowy skład diety dziecka, a tutaj mamy bardzo dużo do opowiedzenia – powiedziała pos. prof. Józefina Hrynkiewicz.

Minister pracy zamiast przejąć się problemem chce tworzyć kolejne statystyki, które mają wykazać, że właściwie nie ma o czym mówić – stwierdziła pos. Barbara Bartuś.

– Obawiam się, że nowe badania nie mają służyć temu, aby rząd tak naprawdę poznał sytuację w Polsce, tylko mają służyć temu, żeby zrobiły to takie instytucje, które wykażą, że w Polsce wcale nie jest tak źle – a jest źle, bo każde niedożywione dziecko to wstyd dla społeczeństwa. I tym przede wszystkim rząd powinien się zająć. Jeżeli chce, to może robić dodatkowe badania, ale przede wszystkim powinien zająć się tym problemem – powiedziała pos. Barbara Bartuś.

Minister zapewnił, że resort pracy i polityki społecznej dysponuje badaniami na temat liczby osób żyjących w ubóstwie. Pozwala to na podnoszenie progów uprawniających do pomocy społecznej. W ubiegłym roku zostały podniesione o 105 zł – do 456 zł na osobę w rodzinie.

Progi, uprawniające do świadczeń rodzinnych są niskie i nie odzwierciedlają potrzeb, związanych z utrzymaniem dziecka – powiedziała pos. Barbara Bartuś.

– Progi dochodowe były podwyższane w ubiegłym roku, ale były to podwyżki groszowe. Wydaje się, że ktoś kto przygotowuje dane bardziej zwraca uwagę na to, żeby tych progów przypadkiem nie postawić za wysoko. Żeby nasze państwo źle nie wyglądało, że jest duże ubóstwo, czy żeby nie pokazać ile naprawdę kosztuje utrzymanie członka rodziny; jak dużo kosztuje utrzymanie dziecka i jak te progi np. do świadczeń rodzinnych są bardzo niskie i naprawdę nie odzwierciedlają w żadnym zakresie kosztu, który trzeba ponieść, żeby utrzymać dziecko – powiedziała poseł.

 

Wypowiedź pos. prof. Józefiny Hrynkiewicz

Audio MP3
Pobierz

Wypowiedź pos. Barbary Bartuś

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj