fot. flickr.com

Ruszył proces strażnika z Auschwitz-Birkenau

W Niemczech rozpoczął się proces byłego strażnika w niemieckim obozie zagłady Auschwitz-Birkenau. Były esesman oskarżony jest o pomocnictwo w zamordowaniu co najmniej 170 tysięcy ludzi. Postępowanie ma potrwać do końca maja.

Przed sądem w Detmold w zachodnich Niemczech stanął 94-letni Reinhold Hanning. Z aktu oskarżenia wynika, że mężczyzna wstąpił w 1940 roku na ochotnika do Waffen-SS. Najpierw walczył na froncie, a potem od stycznia 1942 roku służył w obozie Auschwitz. Jako wartownik uczestniczył przy przyjmowaniu transportów i selekcji więźniów.

Prokuratura zarzuca Hanningowi współudział w akcji mordowania Żydów z Węgier w 1944 roku, udział w masowych egzekucjach oraz w selekcji nowo przybyłych więźniów z których część wysyłano do komór gazowych, a innych do pracy.

Reinhold Hanning przyznał się do służby w KL Auschwitz, ale zaprzecza, by brał udział w zabijaniu więźniów. Z około 8,2 tys. esesmanów służących w KL Auschwitz i jego podobozach niemieckie sądy skazały dotychczas 41 osób.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj