(fot. PAP/EPA)

Rosyjskie samoloty naruszyły przestrzeń powietrzną Szwecji

Dwa wojskowe rosyjskie samoloty naruszyły przestrzeń powietrzną Szwecji. Z kolei amerykańskie samoloty bojowe przechwyciły w pobliżu Alaski sześć rosyjskich maszyn – poinformowała agencja AFP.

Dwa samoloty szturmowe typu Su-24, które wystartowały z Kaliningradu przekroczyły szwedzką powietrzną granicę na południe od wyspy Olandia. Szef MSZ Szwecji stwierdził, że był to najpoważniejszy incydent tego typu od 2006 roku.

Według ekspertów Rosjanie prowadzą rozpoznanie gotowości szwedzkiego lotnictwa. Poseł Michał Jach, członek sejmowej komisji obrony mówi, że prezydent Federacji Rosyjskiej prowadzi konsekwentną politykę. Poseł przypomina, że Władimir Putin kilka lat temu stwierdził, że największym nieszczęściem po II wojnie światowej był upadek Związku Sowieckiego.

– Rosja ciągle prowokuje incydenty na różnych kontynentach, które pokazują, że chce być mocarstwem geopolitycznym, czyli mocarstwem światowym, a również sprawdzając jak świat zareaguje na te ich prowokacje. Może to być także traktowane jako odwrócenie uwagi od najważniejszego problemu, czyli od Ukrainy. Putin pokazując że jest w stanie wszędzie wystawić silne wojska próbuje również wpływać na politykę światową – zwrócił uwagę poseł Michał Jach.

O wzroście aktywności Rosjan w powietrzu świadczy również przelot rosyjskich myśliwców MIG-35 w towarzystwie dwóch samolotów-cystern i dwóch bombowców w pobliżu Alaski w strefie buforowej przed amerykańską przestrzenią powietrzną.

RIRM

drukuj