fot. PAP/Marcin Obara

Rośnie aktywność Donalda Tuska

Po wykładach w Warszawie i Poznaniu w piątek szef Rady Europejskiej odebrał tytuł człowieka roku „Gazety Wyborczej”. Politycy PiS-u nie mają wątpliwości, Tusk wprost wspiera w tych wyborach Koalicję Europejską. 

Pierwsza połowa maja to mocna aktywność Donalda Tuska na polskiej scenie politycznej.

– Nie ma wątpliwości co do tego, że Donald Tusk aktywnie włącza się w kampanię wyborczą po jednej stronie, dokładnie po stronie opozycji – zaznaczyła Małgorzata Wassermann.

3 maja szef Rady Europejskiej wygłosił wykład na Uniwersytecie Warszawskim. Już w tym tygodniu uczestniczył w obchodach 100-lecia Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. W piątek odebrał tytuł człowieka roku „Gazety Wyborczej”.

– My w Polsce będziemy żyli ze sobą przez najbliższe 5, 10, 100, 200 lat. Ci, którzy wybierają proeuropejską koalicję i ci, którzy wybierają PiS. Ci, którzy są głęboko przywiązani do Kościoła, nawet jeżeli czasem drażni ich polityczne zaangażowanie duchownych, i ci, którzy uznają, że świeckie państwo jest dla nich najwyższym priorytetem – mówił szef RE.

Donald Tusk przekonywał, że nikt nie powinien z pragnienia zwycięstwa czynić pragnienia unicestwienia oponenta.

– Kiedy Donald Tusk mówi: pokój, jednocześnie mówi: wojna. Kiedy organizuje swoje przemówienie 3 maja, robi to specjalnie w momencie, kiedy odbywa się defilada Wojska Polskiego – tak słowa Tuska odczytywane są przez drugą stronę politycznego sporu – poseł PiS Barbarę Bubula.

Słowa przewodniczącego Rady Europejskiej wielokrotnie dotyczyły bieżącej polityki. Mówił o pokonaniu „nocnego króla”, wprost komentował hasło wyborcze PiS-u oraz stawał w obronie Elżbiety Podleśnej, która rozklejała sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej.

– Donald Tusk pokazuje, że chce wrócić na fotel lidera opozycji w Polsce, natomiast widać, że nie ma na to pomysłu – skomentował dr Jakub Koper, socjolog.

– Jego działania można opisać jako sondowanie szans, jako swojego rodzaju balon próbny wysyłany nad Polskę, aby faktycznie sprawdzić, czy będzie on zwycięskim liderem – powiedział dr Łukasz Stach, politolog.

Jak dodał, teraz Donald Tusk prowadzi swego rodzaju patronat. Ale jego ewentualny powrót do polskiej polityki nie wszystkim się podoba, także w obozie opozycji.

– Grzegorz Schetyna nie po to budował Koalicję Europejską i nie po to angażuje swoje zdolności polityczne w jej zjednoczenie, aby teraz Donald Tusk przyszedł i odebrał mu ewentualny sukces – wskazał dr Stach.

Dziś do takiego sukcesu wciąż daleko. I przewodniczący Rady Europejskiej wcale nie musi być dla opozycji pomocny – powiedział dr Jakub Koper.

– To, co wcześniej grało, to, co wcześniej było sprawdzone, teraz się nie sprawdza – zwrócił uwagę socjolog.

W publicznych wystąpieniach Donalda Tuska pada szereg zarzutów pod adresem rządu. W wywiadzie dla wyborcza.pl szef Rady Europejskiej przekonywał, że Polska traci na polityce PiS. Dodał, że Mateusz Morawiecki nie walczy, zachowuje w Brukseli pasywne stanowisko. Ale i tutaj druga strona sporu ma zupełnie inne zdanie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj