fot. PAP/EPA

Rosnące napięcie USA–Wenezuela. Trump potwierdza rozmowę z Maduro

Napięcie na linii Stany Zjednoczone–Wenezuela ciągle rośnie. Prezydenci rozmawiali telefonicznie w niedzielę.

Administracja Donalda Trumpa rozważa kroki wobec Wenezueli , aby zwalczać – jak to określiła – rolę Maduro w dostarczaniu nielegalnych narkotyków, które doprowadziły do ​​śmierci Amerykanów. W piątek dziennik „New York Times”, powołując się na źródła, napisał, że Trump w ubiegłym tygodniu odbył rozmowę telefoniczną z przywódcą Wenezueli.

Dziennikarze zapytali o to amerykańskiego przywódcę.

Nie chcę tego komentować, odpowiedź brzmi: tak i nie, ale nie mogę wam powiedzieć nic więcej – mówił prezydent Donald Trump.

Według „New York Timesa” podczas rozmowy omówiono potencjalne spotkanie liderów w USA. Trump miał również powiedzieć, że jeśli Maduro nie odda władzy, USA rozważą inne opcje, w tym użycie siły. Do rozmowy doszło kilka dni po tym, jak Departamentu Stanu USA uznał wenezuelski Kartel Słońc za organizację terrorystyczną. Waszyngton oskarża przy tym Maduro o stanie na czele grupy. Caracas kategorycznie zaprzecza tym zarzutom i twierdzi, że to pretekst do siłowej zmiany władzy w Wenezueli i przejęcia kontroli nad złożami ropy naftowej. W sobotę Trump ogłosił w mediach, że przestrzeń powietrzna nad Wenezuelą powinna być uznana za zamkniętą.

Do wszystkich linii lotniczych, pilotów, handlarzy narkotyków i handlarzy ludźmi: proszę, uznajcie przestrzeń powietrzną nad Wenezuelą i wokół niej za zamkniętą w całości. Dziękuję za uwagę! – napisał na portalu X prezydent USA.

Wenezuelski rząd potępił ten wpis i określił go mianem „kolonialnej groźby”.

TV Trwam News

drukuj