fot. PAP

Rosja odpowiedzialna za zestrzelenie malezyjskiego Boeinga?

To Rosja odpowiada za zestrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego lecącego z Amsterdamu do Kuala Lumpur i zabicie prawie 300 pasażerów. Takimi wnioskami zakończyło się dochodzenie przeprowadzone przez grupę międzynarodowych dziennikarzy.

Grupa niemieckich i holenderskich dziennikarzy śledczych zrekonstruowała przemarsz rosyjskiej 53. brygady przeciwlotniczej. Analizie poddano nie tylko znane do tej pory informacje, ale zebrano także relacje naocznych świadków. Z ustaleń reporterów wynika, że malezyjski samolot został zestrzelony przez rosyjski system przeciwlotniczy Buk. Użycie tej baterii wymaga specjalistycznej wiedzy i umiejętności – stwierdził doktor Marcin Paluch.

– Więc stąd obsługa tego sprzętu musi być precyzyjna i długotrwała. Żołnierze muszą przejść odpowiednie przeszkolenie, żeby odpowiednio wykrywać i namierzać oraz wystrzeliwać pociski – powiedział Marcin Paluch, doktor historii najnowszej.

Jeden z dowódców rebeliantów przyznał, że jego oddziały dysponowały dwoma Bukami ale nie potrafiły ich obsługiwać. Ustalono także, że bateria przeciwlotnicza Buk, której użyto, stacjonowała w miejscowości Sniżne.

To właśnie przy jej pomocy dzień wcześniej zestrzelono także samolot Su-25 ukraińskich sił lotniczych. Nie jest zatem możliwe aby malezyjski samolot zestrzelił ukraiński myśliwiec, tak jak to tłumaczy Rosja?

Według ekspertów rakiety wystrzelone przez samolot dokonują ponad to innych zniszczeń. W ostatecznym rozszyfrowaniu tej zagadki z pewności pomogłyby amerykańskie zdjęcia satelitarne.

W katastrofie Boeinga 777 linii Malaysia Airlines, który zestrzelono w lipcu zginęło 298 osób, w większości byli to obywatele Holandii.

 

 

TV Trwam News

drukuj