fot. twitter.com/PLinRussia

Rosja: Ambasador RP spotkał się w Irkucku z organizacją Polonii, jedną z najstarszych w Rosji

Ambasador RP w Moskwie, Krzysztof Krajewski, spotkał się w czwartek w Irkucku z organizacją „Ogniwo”, jedną z najstarszych organizacji polonijnych w Rosji. Polskie korzenie może mieć nawet co trzecia rodzina w Irkucku – mówi prezes tej organizacji, Helena Szackich.

https://twitter.com/PLinRussia/status/1415681515229388808

Jak powiedział ambasador Krzysztof Krajewski, Polonia na Syberii to bardzo często osoby, których rodziny mają tragiczną, smutną przeszłość. To oni bowiem byli wywożeni na Syberię, wykonywali tutaj najcięższą pracę, niejednokrotnie ponosząc męczeńską śmierć. Dziś ich potomkowie „chcą utrzymywać więź z Polską, a my chcemy utrzymywać więź z nimi”.

„Oni tworzą tożsamość, są częścią naszego narodu. Ważne jest, aby mieli poczucie i świadomość, że Polska jest z nimi, a oni są z nami” – podkreślił dyplomata.

Wyraził przekonanie, że „każda organizacja polonijna niesie ładunek pozytywny”. Krzysztof Krajewski tłumaczył również, że relacje polsko-rosyjskie „wymagają wsparcia społecznego, obywatelskiego”.

„Działacze organizacji polonijnych są obywatelami Rosji, Polski i utrzymują tożsamość, która mogłaby być wsparciem relacji polsko-rosyjskich. Relacje te wymagają mocnego, pozytywnego, społecznego ładunku” – powiedział ambasador RP.

Helena Szackich jest prezesem Polskiej Autonomii Kulturalnej „Ogniwo” – jednego z pierwszych stowarzyszeń polonijnych, jakie pojawiły się w Rosji. W zeszłym roku organizacja obchodziła 30-lecie działalności. Obchody rocznicy nie mogły się jednak odbyć z powodu pandemii koronawirusa. Dziś do „Ogniwa” należy ponad 200 osób, aktywnych jest około 70.

Według niegdysiejszego oficjalnego spisu ludności narodowość polską deklarowało w obwodzie irkuckim 3600 osób. Były to jednak tylko ci, którzy w dokumentach mieli wykazaną narodowość polską. Osób pochodzenia polskiego jest więcej.

„Zdarza się, że ludzie nawet nie wiedzą o swoim polskim pochodzeniu, a jak tylko zaczyna się coś szukać, to okazuje się, że w co trzeciej rodzinie w Irkucku są polskie korzenie” – powiedziała Helena Szackich.

PAP

drukuj