fot. sxc.hu

Rolnicy złożyli skargę do RPO

Polską ziemię łatwiej mogą nabyć zagraniczni inwestorzy niż polski rolnik. Skargę w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich złożyła rolnicza „Solidarność” informuje „Nasz Dziennik”.

Gospodarze podkreślają, że Agencja Nieruchomości Rolnych za przyzwoleniem  rządu od lat działa wbrew przepisom antykoncentracyjnym. Co więcej, zagraniczne spółki mogą kupić ziemię dużo taniej niż polscy rolnicy.

Rolnicza „Solidarność” podnosi, że ANR nadinterpretuje przepisy w sprawie pierwokupu. W efekcie ziemia zamiast do miejscowych rolników, trafia do zagranicznych spółek.

Edward Kosmal, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych w zachodniopomorskim, mówi, że od kilku lat rolnicy bezskutecznie domagają się uregulowania przepisów w sprawie wykupu polskiej ziemi.

– Agencja Nieruchomości Rolnych do tej pory nie reaguje na postulaty rolników i komitetu protestacyjnego „Solidarność”, żeby nie sprzedawała gruntów spółkom z obcym kapitałem do chwili nowych rozwiązań prawnych. Dlatego rolnicy stoją pod kancelarią premier Kopacz, zgłoszony został także projekt o tzw. moratorium pięcioletnim na sprzedaż gruntów spółkom z obcym kapitałem. Niestety, nasze apele trafiają w próżnię, ponieważ ANR dalej sprzedaje ziemię obcym spółkom – zauważył Edward Kosmal.

Obecnie, zgodnie z ustawą o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców,  zakupy wymagają zezwolenia. Najwięcej polskiej ziemi trafia w ręce Holendrów.

Od 1 maja przyszłego roku cudzoziemcy będą mogli nabyć polskie grunty rolne bez ograniczeń.

RIRM

drukuj