fot. PAP/EPA

Rolnicy wyjechali na ulice polskich miast. Transmisja protestów w TV Trwam, na kanale YouTube Radia Maryja oraz w mediach społecznościowych toruńskiej rozgłośni

Rozpoczął się ogólnopolski protest rolników. Drogi będą nieprzejezdne w niemal 500 miejscach. Na antenie TV Trwam, na kanale YouTube Radia Maryja oraz w mediach społecznościowych toruńskiej rozgłośni relacjonujemy dla Państwa sytuację z kraju.

W środę rolnicy ponownie wyjechali na ulice polskich miast. Protesty odbędą się między innymi we Wrocławiu.

– Od wczesnych godzin porannych do godzin wieczornych będziemy blokować drogi dojazdowe do Wrocławia – mówił Waldemar Mazurek, rolnik.

Podobnie będzie w większości miast wojewódzkich. W Lublinie protest potrwa 72 godziny, czyli aż do piątku do godziny 16.00.

– Wyjedziemy maszynami na drogi i zablokujemy dojazdy wkoło Lublina, ale z wyłączeniem przejazdu służb oraz komunikacji miejskiej MPK, która będzie normalnie kursowała w całym Lublinie – akcentował Przemysław Wójcik, rolnik.

Środowe blokady to kolejna odsłona rolniczych protestów. Domagamy się konkretnych działań ze strony rządu – wskazał rolnik z województwa podlaskiego, Czesław Marchel.

– Nie damy się podzielić jako rolnicy – powiedział Czesław Marchel.

Protesty to sygnał nie tylko dla polskiego rządu, ale także dla Komisji Europejskiej – zauważył Waldemar Mazurek, rolnik z podwrocławskiej wsi Glinica.

– Jest czas najwyższy, aby urzędnicy w Brukseli przebudzili się z zimowego letargu. Nie może być tak, że mamy problemy, jesteśmy w bagnie po same uszy i nic się z tym problemem nie dzieje – oznajmił Waldemar Mazurek.

Komisarz do spraw rolnictwa, Janusz Wojciechowski, zapowiedział zmiany w Zielonym Ładzie. Jedna z nich dotyczy rezygnacji z ugorowania czterech procent areału.

– W projekcie jest zamiana obowiązkowego ugorowania w dobrowolny ekoschemat – akcentował Janusz Wojciechowski.

Rolnicy domagają się ograniczenia i kontroli wwozu produktów żywnościowych ze Wschodu, głównie z Ukrainy. Walczymy o zdrowie naszych rodzin i wszystkich Polaków – wskazywał Przemysław Wójcik, rolnik z miejscowości Nowiny koło Lublina.

– Przyjeżdża żywność, która nie jest badana w żaden sposób, a która jest przerabiana i wstawiana. Ostatecznie my nie wiemy, co jemy – podsumował Przemysław Wójcik.

Organizatorzy protestów planują zorganizować pikiety w miastach wojewódzkich, ale prezydenci Wrocławia i Lublina – związani z Koalicją Obywatelską – zakazali gospodarzom manifestacji. To wpisanie się w strategię rządu Donalda Tuska, który zaognia sytuację wokół rolniczych protestów.

TV Trwam News

drukuj