fot. pixabay.com

RFN: liczba Afgańczyków w Niemczech wzrosła do 400 tysięcy. 10 lat temu było ich niecałe 67 tysięcy

Polityka azylowa i specjalne programy przyjęć sprawiły, że obecnie w Niemczech mieszka już prawie 400 tys. Afgańczyków. Według Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) pod koniec czerwca zarejestrowanych było 395,6 tys. obywateli Afganistanu. 10 lat temu było ich niecałe 67 tysięcy – informuje portal dziennika „Welt”.

Zdecydowana większość obywateli Afganistanu trafia do Niemiec poprzez system azylowy – często jest to nielegalna imigracja szlakiem Turcja-Grecja.

„Często zdarza się, że są to osoby ubiegające się o azyl, którym już odmówiono go w innych krajach UE, lub uchodźcy, których rzadko można skierować z powrotem do odpowiedzialnego za nich państwa UE” – dodał „Welt”.

Wg danych BAMF do końca lipca bieżącego roku Afgańczycy złożyli ponad 31 tys. wniosków o azyl po raz pierwszy. W ubiegłym roku wpłynęło łącznie ok. 36 tys. takich wniosków, a w 2021 roku – ponad 23 tysięcy.

Afgańska imigracja zauważalnie przyspieszyła, odkąd talibowie przejęli władzę w Kabulu dwa lata temu. Od tego czasu, jak wynika z danych BAMF, do Niemiec dotarło ponad 30,3 tys. Afgańczyków poprzez loty ewakuacyjne i rządowe programy przyjęć. W grupie tej było ponad 4 tys. byłych lokalnych pracowników afgańskiej administracji, w tym członkowie ich rodzin – w sumie 19,3 tys. osób.

Ponadto do Niemiec trafili wówczas Afgańczycy uznani za „szczególnie zagrożonych” – głównie działacze obrony praw człowieka, społeczeństwa obywatelskiego, ludzie mediów, kultury i nauki. „Do tej pory przyjechało około 2,6 tys. takich osób, wraz z członkami rodzin daje to ponad 11 tysięcy”.

„W porównaniu z krajami UE Niemcy umożliwiły zdecydowanie największą liczbę wjazdów zagrożonych obywateli afgańskich w ostatnich latach” – podkreślił BAMF.

„Przyjmowanie Afgańczyków stawia przed miastami i społecznościami duże wyzwania. Ich integracja zawodowa jest często powolna” –  wskazał „Welt”.

Wg najnowszych danych Federalnej Agencji Zatrudnienia z lipca br. w styczniu 88 tys. Afgańczyków było zatrudnionych na stanowiskach, gdzie odprowadzane były składki na ubezpieczenie społeczne, w tym 10,4 tys. kształciło się. Zaledwie 3,3 tys. z nich posiadało stopnie naukowe, 37 tys. pracowało bez kwalifikacji zawodowych, a na temat 17,5 osób „brak informacji”.

W maju 47,6 proc. mieszkających w Niemczech Afgańczyków otrzymywało tzw. dochód obywatelski (Buergergeld), odpowiednik funkcjonującego do tej pory zasiłku dla bezrobotnych. Dla porównania: zasiłek taki otrzymuje 5,3 proc. Niemców.

„Poziom przestępczości tej grupy imigrantów jest również stosunkowo wysoki, także dlatego, że duża część z nich to młodzi mężczyźni, którzy wjechali do kraju nielegalnie” – dodał „Welt”.

Według policyjnych statystyk Afgańczycy w 2020 roku popełnili w sumie 21 773 przestępstwa – wśród nich było 4299 przestępstw z użyciem przemocy oraz 94 zabójstwa.

„Rząd federalny od lat całkowicie wstrzymał deportacje ze względów bezpieczeństwa, nawet jeśli chodzi o poważnych przestępców” – napisał „Welt”, dodając, że „po przestępstwach, które przyciągnęły dużą uwagę opinii publicznej, od czasu do czasu pojawiają się oświadczenia członków obecnego rządu, że rozważane są możliwości repatriacji”.

PAP

drukuj