fot. pixabay.com

Resort rodziny pracuje nad zmianami dotyczącymi orzecznictwa w programie „Za Życiem”

Nowe orzecznictwo ma sprawić, że pomoc w ramach programu „Za życiem” będzie bardziej precyzyjnie trafiać do osób niepełnosprawnych. Nad nowymi przepisami pracuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej (MRiPS).

To kolejne działanie, które ma zwiększyć i poszerzyć zakres rządowego programu – wskazał Paweł Wdówik, wiceminister, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.

Kolejne inicjatywy, które już funkcjonują, ale mogą ulec modyfikacji to wsparcie z Funduszu Solidarnościowego, w tym m.in. kwestia opieki wytchnieniowej.

Na taką formę pomocy czekało wielu rodziców, którzy zajmują się ciężko chorymi dziećmi 24 godziny na dobę. Jest to z powodzeniem realizowane – zaznaczył wiceminister Paweł Wdówik.

– Asystent lub osoba, która potrafi się zająć osobą niepełnosprawną,  przyjdzie do domu i rodzic będzie miał kilka godzin wolnego. Istnieje również możliwość, że osoba niepełnosprawna będzie odwieziona do miejsca, gdzie będzie mogła przebywać całą dobę. Dzięki temu rodzice będą mogli wyjechać nawet na kilka dni odpoczynku. Wcześniej w ogóle nie było takich rozwiązań. W tym roku program „Za Życiem” jest szeroko realizowany przez samorządy i organizacje pozarządowe. Dopiero kiedy wprowadzimy to jako obowiązkowe zadanie dla samorządów, wtedy będzie on powszechnie dostępny. Teraz, jeżeli samorząd nie przystąpi do programu, to my nic nie możemy zrobić  – powiedział Paweł Wdówik.

Prace zespołu nad rozszerzeniem programu „Za życiem” są bardzo intensywne. Po zatwierdzeniu przez premiera przygotowywanych rozwiązań zostaną one ogłoszone. Wiceminister rodziny wskazał, że mowa tu raczej o dniach, niż tygodniach.

Równocześnie zastrzegł, że głębokie zmiany wymagają czasu, a – jak przypomniał – obecne władze zwiększyły środki z budżetu na różne formy wsparcia osób z niepełnosprawnościami już o 78 proc.

RIRM

drukuj