fot. PAP/Albert Zawada

Resort obrony dementuje doniesienia o zawieszeniu kontraktów zbrojeniowych z Koreą Południową

Resort obrony dementuje doniesienia o zawieszeniu kontraktów zbrojeniowych z Koreą Południową. Za doniesieniami o zawieszeniu realizacji kontraktów zbrojeniowych stoi jedna z koreańskich gazet. Z tekstu wynika, że niestabilna sytuacja polityczna kraju może mieć wpływ na eksport broni do Polski.

Resort obrony zdementował doniesienia. Wiceminister resortu obrony, Paweł Zalewski, mówił, że partnerem dla Polski są prywatne firmy. Resort miał badać, jak kryzys polityczny wpłynie na dwustronną współpracę.

– Sprawdziliśmy u producenta, ale także w oficjalnych źródłach rządowych, czy to grozi jakimkolwiek dostawom. Dowiedzieliśmy się, że nie – wskazał Paweł Zalewski.

Ze współpracy polsko-koreańskiej nie jest zadowolony były minister obrony, Mariusz Błaszczak.

„MON (…) powinien odpowiedzieć na pytania: co z zakupem czołgów K2? Co z uruchomieniem produkcji czołgów K2 w Polsce? Co z zakupem armatohaubic K9? Zmarnowaliście rok” – napisał w mediach społecznościowych Mariusz Błaszczak.

Ministerstwo Obrony Narodowej nie wyklucza, że medialne publikacje są elementem presji, by przyspieszyć podpisanie następnych kontraktów z Koreą. Podkreśla, że umowy muszą zabezpieczać interes polskiego podatnika.

Resort obawia się też scenariusza, w którym za wszystkim stoi Korea Północna, współpracująca z Rosją, zainteresowana tym, by wzbudzić niepokój w polskiej opinii publicznej.

TV Trwam News

drukuj