Red. R. Tekieli: Wkrótce w którymś z krajów NATO poleje się krew
Prezydent Rosji, Władimir Putin, korzystając ze wsparcia marksistowskich Chin, będzie nas atakował coraz agresywnej, choć poniżej progu wojny kinetycznej. Wkrótce w którymś z krajów NATO poleje się krew. Imperialny, zbrodniczy kremlowski reżim wręcz zachęca do tego polityka ustępstw prowadzona od przynajmniej 2008 r., od ataku na Gruzję – podkreślił red. Robert Tekieli, publicysta, w niedzielnym felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.
„Trwają wieki ciemne. Demon zamieszkał w centrum zachodniej kultury. Ludzie żyją, jakby Boga nie było. Cierpią, a nie wiedzą, że grzeszą. A jedno jest konsekwencją drugiego. Cierpienie dziś człowiekowi skandalem. Ponowoczesność to nowożytny renesans pogaństwa, odrodzenie fatum, uwiąd nadziei i wiary, kapitulacja rozumu” – zaczął swój felieton red. Robert Tekieli, opisując współczesne społeczeństwa Europy Zachodniej.
– Tęsknimy za ludźmi wielkimi duchem, za mężami stanu. (…) Arystokracja ducha oddana dobru wspólnemu. Tęsknota za nią jest instynktowna i zdrowa, bo przed nami czas patriotów, narodów; czas na mężów stanu – podkreślił.
Publicysta zwrócił uwagę na to, że „elity starej Europy po dwóch dekadach dokarmiania Rosji zaczynają dopuszczać do świadomości realność rosyjskiego zagrożenia. By być dalej równorzędnym partnerem Moskwy w interesach, Berlin zbroi się na potęgę”.
– Niemcy deklarują, że za dwa lata chcą odegrać rolę hegemona Europy. (…) RFN chce wejść w buty Stanów Zjednoczonych, które odejdą – na to Berlin ma nadzieję – na Pacyfik konfrontować się z Chinami. Władimir Putin korzystając ze wsparcia marksistowskich Chin będzie nas atakował coraz agresywnej, choć poniżej progu wojny kinetycznej. Wkrótce w którymś z krajów NATO poleje się krew. Imperialny, zbrodniczy kremlowski reżim wręcz zachęca do tego polityka ustępstw prowadzona od przynajmniej 2008 r., od ataku na Gruzję – powiedział.
Red. Robert Tekieli wskazał, że Polska nie jest zagrożona tylko przez rosyjski i niemiecki imperializm, ale również przez „europejski internacjonalizm”. Ocenił jednocześnie, że „Europa dalej pędzi na ścianę”.
– Syndykat cywilizacji śmierci dalej bezwzględnie walczy z wiarą. A nasz kraj? Za 10 lat katolików kulturowych już w Polsce nie będzie. Będziemy mieć puste Kościoły czy jednak opamiętamy się jako naród? – postawił pytanie autor felietonu.
– Duch naszego narodu zatruwany jest codziennie ponad miarę. Potrzebna nam duchowo suwerenna władza, repolonizacja mediów, transparentność finansowania organizacji pozarządowych, (…) odbicie uniwersytetów z rąk rewolucyjnej sekty – dodał.
Bł. ks. Jerzy Popiełuszko powiedział: „Mamy wypowiadać prawdę, gdy inni milczą. Wyrażać miłość i szacunek, gdy inni sieją nienawiść. Zamilknąć, gdy inni mówią. Modlić się, gdy inni przeklinają. Pomóc, gdy inni nie chcą tego czynić. Przebaczyć, gdy inni nie potrafią. Cieszyć się życiem, gdy inni je lekceważą”.
– Dobra i moce duchowe zdobywa się dla przyszłości wolnością, miłością i walką duchową wytoczoną również swoim słabościom. Tylko naród, który ma zdrowego ducha i czułe sumienie może tworzyć śmiałą przyszłość. Uczmy się miłości codziennie, wytrwale. Zapierajmy się siebie – zaznaczył publicysta.
Cały felieton autorstwa red. Roberta Tekieliego dostępny jest do przesłuchania [tutaj].
radiomaryja.pl



