fot. PAP

Raport ws. zaginionego samolotu

Władze Malezji opublikowały wstępny raport dotyczący zaginięcia samolotu linii lotniczych Malaysia Airlines. Dokument nie odpowiada jednak na podstawowe pytanie: dlaczego maszyna z 239 osobami na pokładzie zaginęła i gdzie się znajduje.

Samolot Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych zaginął 8 marca niespełna godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji Kuala Lumpur. Jego celem był Pekin. Trwające poszukiwanie nie dały dotychczas żadnego rezultatu. Włączyło się w nie wiele państw i niezależnych instytucji. Mimo to nie ma odpowiedzi co się tak naprawdę stało.

Władze Malezji opublikowały raport dotyczący zaginięcia. Wynika z niego, że obsługa kontroli lotów dopiero po 17 minutach zauważyła zniknięcie samolotu z radarów. Natomiast poszukiwania rozpoczęto dopiero po czterech godzinach. Wojskowe radary śledziły samolot do momentu w którym skręcił na zachód w kierunku półwyspu malezyjskiego. Gdy kontakt utracono, namierzanie zostało przerwane, wojskowi uznali maszynę za przyjazną.

Raport nie wyjaśnia dlaczego podjęto taką decyzję, mimo, że w tym samym czasie transponder lokalizujący był już wyłączony. Raport nie wyjaśnia dlaczego samolot zboczył z trasy i ostatecznie najprawdopodobniej wpadł do Oceanu Indyjskiego, kilka tysięcy kilometrów na południowy zachód od planowej trasy.

Dokument przygotowano 9 kwietnia, jednak dopiero wczoraj został opublikowany i przekazany prasie. Trafił również do Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego oraz agendy ONZ odpowiedzialnej za nadzór lotów cywilnych na świecie. Władze Malezji sugerują w nim wprowadzenie technologii, które będą śledzić w czasie rzeczywistym samoloty pasażerskie. Dzięki temu łatwiej będzie ustalić ostatnią pozycje maszyny.

Malezyjskie linie postanowiły zamknąć wszystkie punkty pomocy rodzinom zaginionych pasażerów. Dotychczas przewoźnik finansował pobyt rodzin w hotelach w Kuala Lumpur i Pekinie oraz innych miastach. informacje o postępach działań Bliscy będą otrzymywać już w swoich domach. Według ekspertów akcja poszukiwawcza jest największą tego typu w historii lotnictwa.

 

TV Trwam News

drukuj