PAP/Leszek Szymański

R. Trzaskowski w kampanii wyborczej będzie obciążony problemami rządu D. Tuska oraz swoimi decyzjami podczas pełnienia funkcji prezydenta Warszawy

Rafał Trzaskowski jest bardzo pewny swojego zwycięstwa w wyborach prezydenckich. Na sukces liczy też Donald Tusk, któremu potrzebny jest prezydent legitymizujący działania rządu. Kampania nie będzie jednak taka prosta dla prezydenta Warszawy i wiceszefa PO.

Rafał Trzaskowski wchodzi do wyścigu wyborczego jako zwycięzca partyjnych prawyborów, ale również jako przegrany ostatnich wyborów prezydenckich. Kandydat PO już w pierwszym przemówieniu zarysował, z kim chce wygrać.

– Jestem przekonany, że z tych prawyborów wychodzimy wszyscy wzmocnieni. Mam bardzo mocny mandat i bardzo dużo motywacji, energii i odwagi, żeby wygrać z PiS – mówił po ogłoszeniu wyników Rafał Trzaskowski.

Nikt nie ma wątpliwości, że rząd Donalda Tuska zrobi wszystko, aby ułatwić swojemu kandydatowi zwycięstwo, wykorzystując przywileje rządzenia. Pokazały to już prawybory, w trakcie których samorządy sprzyjające PO organizowały spotkania dla Rafała Trzaskowskiego. Rządzący osłabili też pozycję głównego rywala. Upolityczniona PKW zablokowała subwencję dla Prawa i Sprawiedliwości. Partia będzie musiała uzbierać na kampanię wśród swoich sympatyków. Minister finansów, Andrzej Domański, nie widzi w tym żadnego problemu.

– Kampania będzie uczciwa, jestem co do tego przekonany – stwierdził szef resortu finansów.

Rafał Trzaskowski nie ucieknie jednak w kampanii od problemów rządu Donalda Tuska, których jest coraz więcej. Najbardziej palącym jest spóźniona pomoc dla powodzian. Odpowiedzialny za nią minister, Marcin Kierwiński, bagatelizuje problem.

– Proces odbudowy po powodzi – niezależnie od tego, jak kłamliwie pokazują to politycy PiS – dopiero się rozpoczyna. Zrobimy wszystko, żeby te pieniądze do ludzi jak najszybciej trafiły – zaznaczył Marcin Kierwiński.

Rafał Trzaskowski ma na swoim koncie długą listę porażek w zarządzaniu Warszawą oraz marnotrawienia publicznych środków. Równocześnie jego priorytetem jest skrajnie lewicowa agenda, w tym wspieranie środowisk LGBT. Zakazał też wieszania krzyży w urzędach, czemu teraz zaprzecza minister edukacji, Barbara Nowacka.

– Rafał Trzaskowski niczego nie zakazywał (…). Rafał Trzaskowski jest człowiekiem, który będzie szukał dialogu – wyjaśniła.  

Rafał Trzaskowski będzie się musiał z tego tłumaczyć w kampanii. Wybory będą starciem dwóch wizji Polski – przewiduje prof. Marcin Szewczak.

– Obozu patriotycznego i obozu lewicowo-liberalnego. Wydaje się, że przede wszystkim prezydenturę wygrywa się w Polsce powiatowej, która jest raczej konserwatywna – ocenił ekspert.

Kandydat PO wypada bardzo dobrze we wszystkich sondażach, które dają mu pewne zwycięstwo w II turze. Podobnie było 10 lat temu, gdy o reelekcję starał się Bronisław Komorowski. Ostatecznie przegrał on z Andrzejem Dudą.

TV Trwam News

drukuj