fot. pixabay.com

Pszczelarze przestrzegają przed tzw. przegrzanym miodem

Polscy pszczelarze przestrzegają przed kupowaniem tzw. przegrzanego miodu. Najczęściej dotyczy to produktów sprowadzanych z zagranicy.

Pszczelarze przestrzegają, by nie kupować tzw. przegrzanego miodu. Jest to miód podgrzewany w dużych przemysłowych rozlewniach. Proces ma na celu zabezpieczenie go przed fermentowaniem. Produkt traci jednak swoje właściwości.

Na słoikach z miodem od niedawna musi znajdować się kraj jego pochodzenia. Wcześniej producenci musieli podawać informacje, czy pochodzi z Unii Europejskiej, czy spoza Wspólnoty.

Grzegorz Jabłoński, który prowadzi pasiekę w Łąkorzu w woj. warmińsko-mazurskim, zwrócił uwagę, że w naturalnym miodzie jest ok. 400 żywych substancji. Proces podgrzewania – jak powiedział pszczelarz w programie „Wieś – to też Polska” na antenie TV Trwam – powoduje, iż większość z nich bezpowrotnie ginie.

– On jest dla oka ładniejszy, bo jest lejący się, nie krystalizuje lub krystalizuje w niewielkim stopniu. (…) Wiadomo, że białko się ścina w czterdziestu stopniach i biologii nie oszukamy, a tam jest wiele substancji żywych, które jeśli zabijemy, to nie będą one jakoś szkodliwe, ale na pewno prozdrowotnych właściwości (…) nie będzie, bo to jest po prostu zabite, to nie żyje – zwrócił uwagę Grzegorz Jabłoński.

Pszczelarz zauważył, że w ostatnim czasie do Polski napłynęło dwukrotnie więcej miodu niż produkujemy. Najczęściej jest on właśnie wątpliwej jakości. Grzegorz Jabłoński powiedział, że produkujemy 20 tys. ton miodu, a w ubiegłym roku nad Wisłę napłynęło co najmniej 40 tys. ton tego produktu.

To powoduje spadek cen, ale dla pszczelarzy oznacza również problemy z rentownością. W średniej pasiece w naszym kraju jest 20 uli. W całej Polsce żyje ok. dwóch milionów rodzin pszczelich. Każda z nich produkuje średnio dwanaście kilogramów miodu.

RIRM

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl