fot. flickr.com

PSL chce przeforsować ustawę emerytalną

PSL chce jeszcze przed wyborami przeforsować ustawę emerytalną. Dziś w Sejmie złożył projekt, który po przegranej w wyborach prezydenckich ludowcy przejęli od Bronisława Komorowskiego.

Według projektu Polacy mogliby przechodzić na emeryturę po 40 latach pracy. Mają się liczyć lata składkowe: praca na etacie, umowie-zleceniu, własna działalność. Nie będą zaliczane lata studiów czy okres pobierania renty – napisał jeden z dzienników.

Jeżeli komuś po 40 latach pracy wypadnie niskie świadczenie, to do minimalnej emerytury z ZUS ma dopłacać budżet państwa.

Z projektu PSL-u wynika, że rolnicy również będą mogli po 40 latach pracy odchodzić na emeryturę. Do stażu będą mieli zaliczoną pracę na roli już w wieku 16 lat.

Projekt PSL-u powiększy tylko chaos w systemie emerytalnym, który i tak już jest rozregulowany – mówi poseł Józefa Hrynkiewicz z PiS-u.

Niewielu rolników jest ubezpieczonych w ZUSie. Większość z nich jest ubezpieczona w KRUSie, a tam obowiązują zupełnie inne zasady. Więc uważam, że PSL broniąc się w pośpiechu przed całkowitym wyeliminowaniem przede wszystkim Sejmu, stara się cokolwiek zrobić, ale na wszystko jest już za późno dlatego, że PSL pobierał dotychczas absolutnie wszystkie pomysły PO. Nigdy nie miał żadnej inicjatywy, żeby cokolwiek złagodzić w szaleństwach liberalnych PO. Po pierwsze nie oczekuje, że PO to poprze, a po drugie ma to niewielkie znaczenie. Poza tym należy pamiętać, że tam wymaga się 40 lat składkowych, a to oznacza, że bardzo niewiele osób z tego skorzysta – powiedziała poseł Józefa Hrynkiewicz.

PSL podaje, że projekt będzie kosztować budżet państwa do 2020 r. ok. 9 mld zł. Nowa ustawa ma wejść życie w styczniu 2016 r.

RIRM

drukuj