Przyzwolenie na bezprawie. Polska oficjalnie dołączyła do Prokuratury Europejskiej
Polska stała się częścią Prokuratury Europejskiej. W poniedziałek w Warszawie miało miejsce oficjalne otwarcie biura tej instytucji.
Przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej stało się faktem. Od tego momentu Prokuratura Europejska będzie mogła rozpocząć działalność i dochodzenia w Polsce. Pierwszym prokuratorem europejskim z Polski mianowana została Grażyna Stronikowska. Adam Bodnar podczas inauguracji nie krył zadowolenia, ponieważ wniosek o przyłączenie Polski do Prokuratury Europejskiej to pierwsza decyzja, która podjął po objęciu resortu.
– Myślę, że to jest święto nas wszystkich, którzy nad tym pracowali przez ostatnie kilkanaście miesięcy. Jestem przekonany, że przystąpienie do Prokuratury Europejskiej to nie tylko kwestia dobrej współpracy europejskiej z partnerami z innych państw – zaznaczył minister sprawiedliwości-Prokurator Generalny.
Prokuratura Europejska w Polsce będzie zajmowała się odzyskiwaniem pieniędzy związanymi z przestępstwami VAT-owskimi czy sprawami dotyczącymi wyłudzania środków z funduszy europejskich.
– Absolutnie nie ma przykładów, żeby prokuratura europejska prowadziła jakiekolwiek [inne – radiomaryja.pl] postępowania niż te związane z defraudacją środków unijnych – zapewniał senator Krzysztof Kwiatkowski z Koalicji Obywatelskiej.
Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz z tego samego ugrupowania przekonuje, że Prokuratura Europejska w Polsce to wielki sukces.
„I to jest konkret! Komisja Europejska przyjęła decyzję potwierdzającą udział Polski w Prokuraturze Europejskiej. Polska będzie skuteczniej ścigała choćby przestępców VAT-owskich. Dlaczego PiS tego nie chciał? Można się domyślać” – napisała polityk na platformie X.
I to jest konkret! Komisja Europejska przyjęła decyzję potwierdzającą udział Polski w Prokuraturze Europejskiej. Polska będzie skuteczniej ścigała choćby przestępców vatowskich. Dlaczego PiS tego nie chciał? Można się domyślać.
— Kamila Gasiuk-Pihowicz (@Gasiuk_Pihowicz) March 1, 2024
Wpis parlamentarzystki KO spotkał się z ostrą ripostą byłego wiceministra sprawiedliwości, posła Marcina Warchoła z Prawa i Sprawiedliwości, który wyjaśnił, dlaczego opozycja była przeciwna dołączeniu Polski do Prokuratury Europejskiej.
„Nie musi się Pani domyślać – przyznam się od razu. Nie chcieliśmy, aby: unijne osoby prokuratorskie decydowały, co jest mową nienawiści niezależnie od naszego prawa, za kraty trafiali Polacy, którzy powiedzą, że są dwie płcie, a małżeństwem jest tylko związek kobiety z mężczyzną” – odpowiedział polityk PiS.
Marcin Warchoł zaznaczył, że teraz łatwiej będzie karać też tych, którzy nie będą się poddawać ekologicznej agendzie, nie zdemontują węglowego kominka czy nie zrezygnują z jazdy autem spalinowym. Opozycja podnosi, że to jawne oddanie wymiaru sprawiedliwości w ręce Brukseli. Poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS uważa, że pogłębi to upolitycznienie prokuratury w Polsce.
– Biorąc pod uwagę problemy prokuratury, nielegalne przejęcie prokuratury przez lewicowo-liberalny rząd, nielegalne działania prokuratury, prześladowania opozycji, trzeba postawić wielki znak zapytania, ze względu na funkcjonowaniem prokuratury w ostatnim roku, w ostatnich miesiącach – zaznaczył parlamentarzysta.
Zagrożenie związane z Prokuraturą Europejską dostrzega też wielu ekspertów.
– Przystąpienie do Prokuratury Europejskiej stanowi kolejny element pozbywania się suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej. Jestem przekonana, iż będzie ewidentnie wykorzystywana do walki politycznej – oceniła mec. Violetta Lis.
To kolejny obszar, który Polska oddaje w ręce Brukseli. Teraz trwają próby przejęcia przez władze unijne decyzyjności w sprawach obronnych.
TV Trwam News



