fot. pixabay.com

Przedstawiciel oświatowej „Solidarności”: Przyjęcie większej liczby ukraińskich uczniów do polskich szkół odbije się na jakości nauczania

Jerzy Smoliński z oświatowej „Solidarności” wyraża obawę, że objęcie dzieci uchodźców z Ukrainy obowiązkiem szkolnym odbije się na jakości nauczania w Polsce. Polskie placówki nie są przygotowane na przyjęcie wszystkich ukraińskich uczniów.

Wypłata świadczenia 800 Plus na dzieci z Ukrainy ma być uwarunkowana spełnieniem przez nich obowiązku szkolnego.

Resort edukacji wciąż jednak nie wie, ilu dokładnie ukraińskich uczniów pojawi się w naszych szkołach. W różnych szacunkach jest mowa o 20 tys. a nawet 80 tysiącach. Strona ukraińska prognozuje z kolei 160 tysięcy.

Związkowiec Jerzy Smoliński powiedział, że polskie szkoły przyjmowały już ukraińskich uczniów i są do tego przygotowane połowicznie. Jednak – jak wskazał – wraz z nowym obowiązkiem pojawia się większy problem organizacyjny, a także jakości nauczania.

– Przydział ukraińskich uczniów jest niewiadomy – nie wiadomo, ilu z nich się zapisze. Wymagają oni opieki specjalnej, dodatkowych nauczycieli. Na pewno będzie się to odbywać kosztem nauczania. To ogromny problem również w kwestii organizacyjnej. Dyrektor będzie miał dodatkowe zadania: co zrobić, by kształcenie, wychowanie, dydaktyka miały dobre znaczenie – zaznaczył Jerzy Smoliński.

Eksperci mają też wątpliwości dotyczące podstawy programowej dla ukraińskich uczniów oraz tego, czy w ramach nauczania poznają oni prawdę historyczną na temat zbrodni wołyńskiej wyrządzonej Polakom przez ich przodków.

RIRM

drukuj